You are currently browsing the daily archive for luty 8th, 2008.

No to proszę bardzo – kolejna porcja co ciekawszych fraz z wyszukiwarek po których trafiacie na mojego bloga. Szkoda, że wordpress nie zapisuje wszystkich wejść, a tylko kilkadziesiąt najczęściej wpisywanych, a cała masa (właśnie tych najzabawniejszych) umyka. Zainstalowałbym jakieś zewnętrzne statystyki, ale z kolei nie da się na stronie umieścić skryptu, a bez tego ani rusz. Jeżeli zna ktoś jakieś darmowe statystyki które nie wymagają JavaScriptu a wystarczy tylko umieszczenie jakiegoś obrazka czy czegoś takiego – byłbym bardzo wdzięczny za informację…

egzekucja foto – wiem, że kiedyś jeżeli nie można było powiesić jakiegoś zdrajcy albo bandyty wieszano jego portret (tak zrobiono m.in. ze zdrajcami w 1812 roku), ale żeby tak teraz… zdjęcie?…
dziewice tracą cnotę? – tak, większość…
film: jak dziewica traci cnotę? – może umieść własny…
ile zarabia tancerka dyskotekowa? – a dobrze tańczysz?
Rabi, a na stojąco można? – e… rabinem jeszcze nie jestem, a i do seminarium duchownego się nie wybieram… dlaczego od razu Rabi?
darmowa erotyka na wsi dla starych kobiet – nawet nie wiem, co powiedzieć
najpiękniejsze zdjęcia Mansona i Rachel – każde jej zdjęcie z Mansonem będzie brzydkie…
gry na Vistę które chodząc cipki i 16 – ??? przyznam się, że nic z tego nie rozumiem
cipka wystająca z majtek – coś ostatnio pisałem o Dodzie
majteczki – weselne wpadki – dlaczego akurat weselne, niby noc poślubna do tego służy – to nie jest żadna wpadka wtedy
zwierzenia gwiazd porno – na jakiś konkretny temat czy tak w ogóle o życiu?
warszawskie kluby pełne licealistek – jak pojadę do Warszawy to może zrobię inspekcję
moda na depilowanie włosów łonowych – też lubię taką modę
Doda pokaż cipkę! – pokazała – i co z tego?
erotyczne badanie ginekologiczne – hmmm…
jak wygląda pamiętnik? – to dobrze trafiłaś/trafiłeś – tak właśnie!
królowa filmów porno – ha! ha!
ukryte świństewka – no proszę Cię!…
w majtkach czy bez? – i tak i tak jest fajnie, chociaż w majtkach nieco mniej wygodnie
filmy porno z Andżeliką i Przemkiem – co Ty sugerujesz?
nago przesłuchiwane – ???
14 lat w dyskotece – to chyba wyrok po tym przesłuchaniu nago
klepanie zderzaka – do blacharza z tym, a nie do mnie
sauna zalety i wady – ja tam widzę same zalety…
a zwycięzcą tygodnia jest autor (a może autorka…) pytania zadanego wyszukiwarce:
co można wkładać do cipki? – !!!
.

A tak w ogóle to zapomniałem się pochwalić – wczoraj miałem najlepszy dzień w historii mojego bloga: 4.784 wejść. Wielkie dzięki! I zapraszam serdecznie ponownie… Cieszę się, że czytacie to co tutaj piszę!
Pomyślałem, że może wykorzystam nową funkcjonalność mechanizmu statystyk wordpressa i zaprezentuję Wam listę dwunastu najpopularniejszych fraz po których trafiacie na mojego bloga od początku jego istnienia.

01. justyna steczkowska nago – 1,804 wejść
02. wieluński pudel – 1,548 wejść
03. bez majtek – 1,311 wejść
04. telewizja erotyczna – 975 wejść
05. wieluński pudelek – 649 wejść
06. ania bosak – 631 wejść
07. steczkowska bez majtek – 615 wejść
08. justyna steczkowska – 484 wejść
09. wielunski pudel – 466 wejść
10. carolina patrocinio – 340 wejść
11. steczkowska – 308 wejść
12. steczkowska nago – 302 wejścia
.

No to już teraz wiecie czym się świat interesuje…
A na zakończenie jeszcze ze spraw organizacyjnych pochwalę się Wam, że mam pierwszą znajomą na mixerze – to Qualite, która tutaj na wordpressie prowadzi swojego bloga Widocznie niewidoczna. Pozdrawiam Qualite serdecznie i życzę wielu sukcesów zarówno na blogu jak i na Mixerze. Acha, dostałaś ode mnie ocenę i jesteś aktualnie Najlepiej ocenianą osobą na Mixer.pl – 10/10!!!
Qualite - Mixer.pl

[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty

Wczoraj byłem na urodzinach mojej znajomej z Liceum EkonomicznegoMagdy. Urodziny nie były jakoś specjalnie huczne – ukończenie siedemnastu lat to nie jest przecież jakieś wielkie wydarzenie, ale było bardzo sympatycznie. Były oczywiście obie jej przyjaciółki, Kasia i Gosia oraz dwaj moi kumple – Paweł i Kuba. Poza tym przyszło jeszcze pięć czy sześć osób z klasy Magdy. Był też jej cioteczny czy stryjeczny brat oraz jakaś kuzynka.
Był oczywiście tort, zdmuchiwanie siedemnastu świeczek (udane! dziewczyna ma przecież czym oddychać…), prezenty (ode mnie płyta CD i kwiatek, od innych też różne fajne rzeczy w tym coś, co się nazywa magiczna kula i za pomocą czego można uzyskać odpowiedź na każde pytanie)… Na imprezie było bardzo wesoło i chyba można zaliczyć ją do udanych – próbowaliśmy nawet trochę tańczyć, ale jakoś nie wychodziło – może do tego trzeba jednak atmosfery dyskoteki? Paweł oczywiście co najmniej połowę czasu spędził na obściskiwaniu się z Kasią w łazience. Właściwie to się specjalnie z tym nie kryli, bo kilka osób ich na tym przyłapało. Kurczę, podnieca ich to czy jak – mogli się przynajmniej tam zamknąć.
Głównie spędziliśmy tam czas na długich nocnych Polaków rozmowach przy cieście, herbatce zaprawianej jakimiś procentami (nie za mocno nawet) oraz muzyce. Oplotkowaliśmy przy okazji wszystkich znajomych i nieznajomych (bo niby trochę osób z Ekonomika znam, ale nie aż tak, a towarzystwo było stamtąd i najlepiej było właśnie zorientowane w tamtejszych stosunkach). Obgadaliśmy też nauczycielstwo i przy tej okazji dowiedziałem się o tym, że po Ekonomiku krążą uzasadnione podejrzenia na temat związków łączących pewną nauczycielkę (tuż po studiach!) z pewnym maturzystą. Związek jest ponoć bardzo namiętny… Nauczycielkę chyba nawet jakoś kojarzę, bo dziewczyny pokazywały mi ją na zdjęciach i wydaje mi się znajoma. Podobno, jak na kogoś, kto uczy w szkole, jest bardzo kontaktowa (he, he… teraz to chyba najwłaściwsze określenie i wiele tłumaczy…), miła i fajna. Wygląda całkiem dobrze. Zdjęć jej wybranka niestety nikt nie miał, ale dziewczyny jednogłośnie określiły go jako ciacho więc pewnie jest coś na rzeczy. No, to się chłopak przynajmniej czegoś w tej szkole nauczy, bo na to co jest oferowane na lekcjach raczej nie ma co liczyć. A tak nie wyjdzie ze szkoły bez przygotowania do życia. W końcu co siła fachowa i profesjonalnie przygotowana do edukowania młodzieży to siła fachowa. Podobno zaczęło się na jakichś korepetycjach u niej w domu, ale akurat nikt o tym nic pewnego nie wie, więc nie będę powtarzał domysłów i niesprawdzonych plotek na ten temat. Oboje są dorośli więc wiedzą co robią… a jak im to jeszcze sprawia przyjemność…
Poza tym była spora porcja utyskiwań na nauczycielstwo samo w sobie – jakoś mnie to nie dziwi. Dziewczyny swoją wywiadówkę mają w przyszłym tygodniu – żadna nie spodziewa się niczego nieprzyjemnego po niej, bo raczej to dobre uczennice, ale dla każdego, kto chodzi do szkoły wywiadówka to nic przyjemnego i nie muszę nikomu chyba tego tłumaczyć. Nauczycielstwo zawsze znajdzie jakiś powód do tego, by móc zwalić winę za słabe oceny na uczennice i uczniów: leniwi, nie uczą się, karygodnie się zachowują i cały zestaw tego typu. A może tak kiedyś jedna z drugą przyznałyby się do tego, że to im nie chce się nas uczyć, odwalają swoją robotę po łebkach i tylko się wymigują. Moja babcia zawsze mówi w takich sytuacjach: Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie… Uczniowie się nie uczą bo nauczycielstwu nie chce się ich uczyć. Ciekawe czy nasza wychowawczyni poświęci trzy czwarte wywiadówki jak na spotkaniu zapoznawczym we wrześniu paleniu papierosów. To taka jej fiksacja. Zgadzam się, że palenie to nic fajnego, a dziewczyna, która pali papierosy jest już z założenia dla mnie odstręczająca (bo całuj tu się z taką jak jej, co tu dużo mówić, z ust dymem papierosowym śmierdzi…), ale nie jestem do końca o tym przekonany, że spotkania z rodzicami są po to, żeby prze godzinę im tłumaczyć dlaczego młodzież jest zła, bo pali papierosy. Znam co najmniej dziesięć poważniejszych problemów… no, ale może już niech lepiej nasza wychowawczyni plecie o tych papierosach niż ma się zajmować czymś poważniejszym, bo narobi stracha jak kiedyś mojej rodzicielce wychowawczyni w gimnazjum. Ta z kolei naczytała się gdzieś w jakiejś gazecie, że młodzież klej wącha i że to wstęp d narkomani… A ja akurat wtedy miałem tego pecha, że miałem fazę na modelarstwo i klejenie samolocików i statków z papieru (a wszystko to za pomocą tego śmierdzącego kleju…). Moja mamuśka podejrzliwie przyglądała mi się chyba z miesiąc, aż w końcu odbyłem z nią poważną rozmowę na temat narkotyków, wąchania kleju i w ogóle o życiu. Nie, żebym widział w tych rozmowach coś złego (w ogóle to była chyba pierwsza poważna i dorosła rozmowa z moją mamuśką w moim życiu), ale coś nie mam przekonania, że akurat powodem powinno być straszenie narkomanią wśród nieletnich przez wychowawczynię. Skończył się przez to wszystko tym, że mi przeszła ochota na to całe modelarstwo. Trochę szkoda, bo to chyba interesujące hobby. Z tamtych czasów zostało mi kilka zakurzonych modeli (w tym niezły model samolotu Liberator – czyli taki w katastrofie którego zginął gen. Sikorski) oraz kilka tubek zaschniętego kleju. Ale wąchał go już nie będę, bo śmierdzi okropnie, aż na wymioty zbiera. Narkomania chyba nie dla mnie…
A wracając jeszcze do urodzin Magdy – jej rodziców na szczęście w domu nie było i kulturalnie gdzieś tam sobie poznikali (fajnie mieć takich rodziców; swoich lubię, ale na mojej imprezie z okazji szesnastych urodzin moja mamuśka przynosiła nam kanapki…). Atmosferka zrobiła się lekko frywolna i pikantna więc pod koniec tego wszystkiego opowiadaliśmy już sobie jakieś sprośne dowcipy. Tym bardziej, że Kasia i Paweł aż się prosili, by być tematem tych rozmów. To chyba jakaś forma ekshibicjonizmu albo czegoś w tym guście. Nigdy Pawła o takie zapędy nie podejrzewałem, ale być może jest to jakaś forma określania przynależności i ogłoszenia światu Kasia jest moja!… Z kolei Kasi aż tak dobrze nie znam… dziwny na siebie ta parka wpływ wywiera. Ale chyba pozytywny. Nawet chyba są ze sobą szczęśliwi…
Z urodzin do domu wróciłem grubo po drugiej w nocy. A co? Raz się żyje i raz Magda ma siedemnaste urodziny. Niedługo zaczyna się sezon urodzinowy, bo sporo spośród moich znajomych ma urodziny właśnie w marcu, kwietniu i maju. To chyba efekt wakacyjnych zabaw ich rodziców, bo jak dodać do tego marca, kwietnia i maja dziewięć miesięcy to jak nic wychodzi z tego jakiś wakacyjny wyjazd na łono przyrody, stogi siana i inne tego typu brewerie. Tak, tak… czerwiec, lipiec i sierpień to bardzo sprzyjający temu wszystkiemu czas.

[...] Więcej…

Nie byłbym sobą, gdybym nie wrzucił tutaj linku do tego wideo. Parodia teledysku Rihanny do piosenki Umbrella na temat wyborów w Stanach Zjednoczonych.


A tak przy okazji: nie wiem czy już wiecie, że jeden z republikańskich kandydatów, a mianowicie Mitt Romney, zrezygnował ze startu w prawyborach do Białego Domu? Poparcia udzielił oczywiście Johnowi McCainowi czyli ewentualnemu najsędziwszemu prezydentowi-elektowi w historii USA. Po rezygnacji Mitta Romneya jest już praktycznie pewne, że to właśnie John McCain stanie w szranki z kandydatem nominowanym przez partię demokratyczną. Na razie nie wiadomo czy będzie to Barack Obama czy też Hillary Clinton? Poza tym Hillary Clinton ogłosiła, że musiała pożyczyć swojemu sztabowi pięć milionów dolarów z prywatnych oszczędności. Wyszło też na jaw, personel jej kampanii nie dostaje od niej już więcej ani centa pensji. Jest zatem ciekawa sytuacja i Amerykanie mają twardy orzech do zgryzienia – dziadek, Murzyn czy kobieta. Bo już wiadomo, że mormon nie.
Hillary Clinton chwyta się też ostatnio dziwacznych zagrywek: już kilkakrotnie między innymi rozpłakała sie na wiecach wyborczych. Nikt przecież nie wątpi, że nie było to reżyserowane i zaplanowane. Pozazdrościć umiejętności aktorskich…
Ze względu na trudności finansowe Hillary może już chyba się pożegnać z nominacją, bo co to za prezydent, który kilku milionów nie potrafi zebrać na własną promocję i nie płaci swoim pracownikom?… Zatem starcie wyborcze najprawdopodobniej rozegra się pomiędzy demokratycznym Barackiem Obamą a republikańskim Johnem McCainem. Osobiście stawiam na dziadka. Dobrze mu z oczu patrzy… bo co mogę więcej powiedzieć z podlaskiej perspektywy?

A przy okazji YouTube i teledysków z erotycznym podtekstem: widzieliście już Shayne WardNo U Hang Up. Głos gość ma jak dla mnie zbyt damski, ale teledysk zrobili mu bardzo interesujący…

[...] Więcej…

Jeżeli myślicie, że Dorota Doda Rabczewska skończyła skandalizowanie podczas rozdania Telekamer na sukience odsłaniającej uroki jej krocza to się mylicie – poza sukienką i niewidzialnymi majtkami były jeszcze lesbijskie pocałunki z inną kobietą!
Dorota Doda Rabczewska całuje się z dziewczyną
Cóż, sprawa majtek Doroty Rabczewskiej znajdzie swój finał w sądzie… a swoją drogą: czy polskie sądy nie mają już nic innego do roboty tylko zajmować się sprawą tyłka Dody? Najpierw ten cały cyrk z rozwodem z Radosławem Radziem Majdanem a teraz jeszcze te majtki… Żenujące!

[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty

Statystyki bloga

  • 2,802,945 wejść od 23 XI 2007 r.

Moje Liceum

Moje Liceum - Pamiętnik licealisty

Blog tylko dla osób powyżej 18 lat. Zaraz pójdę zapytać mamy czy mogę przeczytać to, co tutaj przed chwilą napisałem...  
Zobacz celebrities nago, poczytaj o skandalach z udziałem polskich i zagranicznych gwiazd (dużo zdjęć!)...
 

 

luty 2008
P W Ś C P S N
« sty   mar »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526272829  

Poprzednie miesiące

Statystyki/Rankingi

Countomatsite statistics  


Mój blog jest warty 48.550,44 USD.
A ile jest warty Twój blog?

.

Licealista

[...]