To bardzo ciekawy sposób autopromocji – chyba nawet lepszy niż nagie występy dla antyfutrzarskiej organizacji PETA. Jedną z pierwszych polskich celebrities, która wpadła na ten pomysł była Kasia Cichopek. Z bardzo dobrym efektem, bo choć nie wiem czy dzięki jej udziałowi w sesjach zdjęciowych w ażurowej półprzeźroczystej bieliźnie wzrosła sprzedaż majteczek i staniczków firmy Samanta, ale na pewno wzrosła popularność samej Kasi Cichopek wśród męskiej części populacji…
W jej ślady postanowiła teraz pójść Marysia Góralczyk i poprezentować swoje wdzięki w koronkowych majteczkach i staniczkach z falbankami, które więcej ciała odsłaniają niż zasłaniają:

Aktorka i przyszła uczestniczka programu Gwiezdny cyrk zastąpiła tym samym poprzednią, słynną modelkę tej firmy – Kasię Cichopek. Ha!… Lubię takie promocje!…
[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty





4 comments
Comments feed for this article
5 marzec 2008 @ 4:05 pm
Mrówka
Ha!… Lubię takie promocje!…
A ja też, ja też!
5 marzec 2008 @ 4:26 pm
Licealista
>Mrówka
:)
5 marzec 2008 @ 9:55 pm
Mrówka
Jednakowoż krzywy ryjek ma na tym zdjęciu, nie?
6 marzec 2008 @ 4:56 pm
Licealista
>Mrówka
Bardziej nie pasują mi proporcje bioder i pupy do reszty ciała… Ryjek może jeszcze być ;)