You are currently browsing the daily archive for marzec 12th, 2008.


W sieci pojawił się kolejny już trailer reklamy lodów Koral z udziałem Doroty Dody Rabczewskiej. Myślałem, że po wczorajszym to już wszystko, ale …nie!… Niestety, lodów Koral ja już jadł nie będę…
A tak w ogóle to czy powinni takie rzeczy pokazywać przed dwudziestą czwartą? Niektóre różowe landrynki są bardziej pruderyjne.

[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty

Wczoraj jak zapowiadali wpadli do mnie mój przyjaciel Paweł i jego dziewczyna Kasia. Paweł przyniósł niewesołe nowiny. Wysłany przeze mnie z misją mediacyjną do Justyny nie wskórał nic ponad to, że został zbyty przez dziewczynę i tyle. Tak więc, nie dowiedziałem sie niczego nowego w tej kwestii.
Justyna nadal nie odbiera telefonów, ani nie odpisuje na SMS-y. Zaczyna mnie to już denerwować, bo robi się z tego jakaś dziecinada. Zamiast porozmawiać i postawić sprawę jasno bawi się w jakieś gierki ze mną. Nie lubię takich sytuacji. Albo niech powie, że w lewo, albo, że w prawo. A tutaj takie wygłupy… no, ale dość użalania się nad sobą.
Kasia i Paweł byli wczoraj po południu, zanim do mnie przyszli, w szpitalu u Andżeliki (ona leży tam, a ja tu… hi, hi…). Kuba oczywiście cały czas nie odchodzi od jej łóżka. Zgadnijcie co robią? A? Eee… i tak nie zgadniecie. Uczą się razem. Niezłe! Jak żyję nie widziałem żeby Kuba miał jakieś skłonności do uczenia się… a oni tam tym się zajmują. Jak by moja babcia powiedziała: Świat się kończy!…
Podczas mojej nieobecności w szkole się sporo dzieje: Paweł opowiedział mi historyjkę o tym jak dziś przyszedł do szkoły jego klasowy kolega Michał. Niby nic niezwykłego, ale chłopak przyszedł …przefarbowany na czarno. Jakoś nigdy nie przepadałem za chłopakiem, ale ani mi on wadził, ani przeszkadzał. Ot, jeszcze jedna osoba, której się podawało rękę na korytarzu. Michał przefarbował więc sobie włosy na czarno i tak pojawił się w szkole. Na pierwszej lekcji z ich wychowawczynią ponoć był z tego powodu niezły cyrk. Wychowawczyni kiedy to zobaczyła (no, nie dało się nie zauważyć, bo Michał ma niemal dwa metry – trochę przesadzam, ale chyba jest najwyższy z rocznika) popatrzyła na niego z szałem w oczach, potem się nieco opanowała i stwierdziła: Michałku, mnie to nie przeszkadza, ze zmieniłeś kolor włosów, ale… i tutaj nastąpił długi czterdziestopięciominutowy wykład na temat farbowania włosów, zachowania się współczesnej młodzieży i wszystkie inne okoliczności przyrody. Ale oczywiście wychowawczyni Pawła i Michała wcale nie przeszkadza, że chłopak się przefarbował. Wykład był zupełnie z tym niezwiązany. A że lekcja biologii się nie odbyła? A kogo to obchodzi – nikt nie został zapytany i wszyscy mieli ubaw. Żałosne.
Kasia zresztą też mówiła, że w jej liceum maja nauczycielkę, która jest bardzo cięta na makijaż u dziewcząt i z miejsca stawia umalowanej dziewczynie ocenę niższą o co najmniej jeden stopień. Ale przecież ocena jest za odpowiedź i nie ma związku z faktem, że dziewczyna ma makijaż – spróbujcie coś udowodnić! Baba jest podobno brzydka jak noc, sama ma twarz wysmarowaną (dokładnie – wysmarowaną!) kilogramami tapety i wygląda jak Joker zagrany przez Jacka Nicholsona i w ten sposób leczy swoje kompleksy.
Pogadaliśmy tak sobie w troje: oni przy herbacie, a ja przy soku malinowym. Ich związek sobie kwitnie, co widać – Kasia bardzo przy Pawle wyładniała, a mój przyjaciel chodzi teraz zadbany i wyelegantowany jak szczur na otwarcie nowego kanału. Aż miło patrzeć!
No, tak! Ich wizyta miała też bardzo prozaiczny cel. Zostawiłem ich na półtorej godzinki samych ze sobą na górze, a sam zszedłem na dół i obejrzałem z rodziną film Fałszerze, który mi przynieśli na DVD. To ten, który dostał w tym roku Oskara zamiast Katynia… Rodzina myślała, że oboje sobie już poszli do domu, a że zachowywali się cichutko nikt niczego się nie domyślił. Film jak film – podejrzewam, że nagroda dla Fałszerzy została przyznana głównie za to, że opowiada o Żydach w niemieckim obozie koncentracyjnym. Gdyby Andrzej Wajda nakręcił Katyń nie o Polakach w sowieckim łagrze tylko o Żydach w polskim więzieniu – nagrodę miałby murowaną, a tak… nagrody nie ma. Film jest rzemieślniczo dobry, ale jak na tak poważną nagrodę to raczej się nie kwalifikuje: co najwyżej na festiwalu w Karlowych Warach.
Jak tylko film się skończył, Paweł puścił mi sygnał na komórkę (mają wyczucie!…). Wypuściłem ich, pożegnałem, a mojej seniorce, która nieco się zdziwiła ich ponowną (hmmm…) wizytą powiedziałem, że Kasia zapomniała kosmetyczki. Uwierzyła. A Kasia i Paweł jak wychodzili, wyglądali na bardzo zadowolonych…

[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty

Ten tytuł to parafraza słów wypowiadanych przez Cezarego Pazurę w jednym z lepszych według mnie polskich filmów Sztos. Do Cezarego Pazury też powili dojdę, ale na razie będzie o Panu Piotrze Rubiku oraz o Małgorzacie Teodorskiej. Mistrz Piotr Rubik dorobił się ciężkich milionów na ocieraniu łez Polaków po śmierci papieża oraz na kilkusekundowym dżinglu do Wiadomości za który co roku bierze kilkaset tysięcy złotych z budżetu TVP czyli de facto z naszych kieszeni. Tak, tak… na to idą pieniądze z abonamentu, żeby Pan Piotr Rubik mógł się prowadzać z nastolatkami po klubach. Zresztą tych samych co i Małgorzata Teodorska. Kim jest Małgorzata Teodorska poza tym, że grywa sobie jakieś małe rólki w telewizyjnych tasiemcach?
Małgorzata Teodorska nago (Playboy)

Teodorska żyła za pieniądze mafii?
[...] Według oficera CBŚ-u były chłopak Teodorskiej (z którym mieszkała i była w normalnym, stałym związku!), należał do «pierwszego garnituru» gangu pruszkowskiego! Szczerze mówiąc, gorsze rzeczy czytaliśmy chyba tylko o rodzinie Patrycji Kazadi (handel bronią, grabież majątku afrykańskiego państwa, w którym miliony ludzi umierają z głodu, «defraudacja ładunku ropy z tankowca» itp.).
Ukochany gwiazdki serialu Plebania związany jest z grupą przestępczą zajmującą się handlem narkotykami! – pisze Super Express. Jeszcze niedawno Małgorzata Teodorska brylowała na salonach ze swoim kochankiem Dariuszem. Dziś może mu co najwyżej donosić paczki do aresztu.
Pod koniec października [2005 roku] Centralne Biuro Śledcze rozbiło gang narkotykowy. Jednym z aresztowanych był Dariusz O., oskarżony o kierowanie grupą rozprowadzającą w Polsce narkotyki od mafii tureckiej i albańskiej. Dariusz O. mieszkał z Małgorzatą Teodorską, opiekował się jej córką, Wiktorią. Aresztowali go w jej domu.
Przed godziną 6:00 funkcjonariusze wtargnęli do mieszkania aktorki – mówi nasz informator. Bez cackania się wyważyli drzwi, wyciągnęli Dariusza z łóżka, rzucili na podłogę i skuli kajdankami.
Dariusza O. aktorka poznała ponad dwa lata temu w restauracji. Ma niezwykłe poczucie humoru. Potrafi mnie rozbawić do łez – mówiła o gangsterze. Mój ukochany daje mi i córce poczucie bezpieczeństwa.
Mózgiem grupy jest Jerzy W. Żaba, jeden z bossów gangu pruszkowskiego. Dariusz O. to «pierwszy garnitur» tej grupy – mówi nam oficer warszawskiego CBŚ. Funkcjonowali w całej Europie przez całe lata 90., aż do 2004 roku. Według ustaleń śledczych, Dariusz O. organizował w Polsce sprzedaż narkotyków.
Zarobione na heroinie pieniądze gangsterzy inwestowali w kokainę kupowaną od karteli południowoamerykańskich – opowiada nasz rozmówca. W tej sprawie będziemy stawiać zarzuty kolejnym osobom, może ich być nawet 200.
To jednak nie wszystko. Poprzedni facet Teodorskiej też był według Super Expressu bandytą. I to jeszcze groźniejszym!
Miała 17 lat, gdy zaszła w ciążę i urodziła córeczkę Wiktorię. Jej mężem był Leszek T., z którym po kilku latach się rozwiodła – pisze Super Express. Została przy jego nazwisku.
Prawda jest taka, że jej były mąż to przestępca, członek gangu z Targówka. Trafił do więzienia za napady, zastraszenia, haracze. Dlaczego związała się z kolejnym bandziorem, Dariuszem O.?

Małgorzatę Teodorską też finansujemy z abonamentu, bo skąd niby TVP ma pieniądze na kręcenie serialu Plebania
W ten weekend Pan Piotr Rubik, Małgorzata Teodorska oraz Tomek Kammel (też przecież związany z TVP) spotkali się w warszawskim klubie Foksal, na imprezie zorganizowanej przez Hennessy.

Pod wejście podjechał złoty mercedes. Za kierownicą siedziała Małgorzata Teodorska, a jako pasażer jej facet – wspomina świadek. Oczywiście od razu rozbłysły flesze, a kolejka stojąca przed wejściem została lekko cofnięta [jak w «Ameryce»], żeby umożliwić im wejście. Tuż za nimi szedł Pan Piotr Rubik ze swoją nastoletnią narzeczoną. Paskudzka była w płaszczu z futrzanym kołnierzem.

Tak wygląda (pół)światek polskiej rozrywki firmowanej i finansowanej z naszych kieszeni przez Telewizję Polską! Flesze i czerwony dywan, a w tle gangsterzy, nastoletnie kochanki i wynagrodzenia brane z sufitu dla tej bandy darmozjadów. Gwiezdny cyrk! I nawet są małpy…

No, a teraz jeszcze obiecany Cezary Pazura (za Pudelkiem:

Cezary Pazura podrywa na dworcach
Niedawno zastanawialiśmy się, co skłoniło 46-letniego Cezarego Pazurę do romansu z Edytą, rówieśniczką jego córki. Po przeczytaniu udzielonego przez nich w Vivie romantycznego wywiadu zrozumieliśmy, że to przeznaczenie. Pazurze już wcześniej zdarzało się poznać miłość swego życia, która była tą jedyną… do czasu spotkania młodszej.
Nasz czytelnik zwrócił nam uwagę na niezwykłe podobieństwo pomiędzy wywiadem Czarka i Weroniki z Gali z 2003 roku, a najnowszym w Vivie. Zabawnie się to czyta – aktor roztkliwiał się nad swoim życiem uczuciowym z drugą żona i obecną kochanką używając dokładnie takich samych określeń i zwrotów, wychwalając te same cechy partnerek. Co jednak najciekawsze – obie dziewczyny poznał przypadkiem, na dworcu kolejowym. I obie nie wiedziały podobno, że jest znanym aktorem (to w ogóle możliwe?)
W opublikowanym pięć lat temu wywiadzie czytamy, że na drodze do szczęścia Weroniki i Czarka stał niemal cały świat. Musieli uporać się z karierą, rodziną i malutką córeczka aktora, która mogła nie zaakceptować nowej mamy (tancerki erotycznej). We wstępie do tekstu w Gali czytamy: To triumf uczucia okupiony jednak ogromnym trudem obojga, o czym mówią publicznie tak szczerze po raz pierwszy.

Gala: Kiedy wychodziła Pani za Cezarego, bała się Pani?
Weronika Pazura: Kiedy poznałam Czarka, pozostały mi dwa tygodnie do powrotu na Ukrainę, gdzie miałam już zaplanowane życie zawodowe. Związek wydawał się najmniej odpowiednią rzeczą. Ale to było silniejsze ode mnie. Nie wiedziałam, co się dzieje. Pamiętam komentarze moich przyjaciółek. Pytały: «Co z tobą? Nigdy cię takiej nie widziałam». A ja nie byłam w stanie odejść od telefonu. Albo rozmawiałam z Czarkiem, albo czekałam na jego telefon.

Oczywiście wszystko ułożyło się idealnie, bo «byli sobie przeznaczeni». Córka Pazury pokochała «ciocię» całym sercem, a kariera zawodowa obojga nie miała negatywnego wpływu na ich relacje. Pazura był podobno chorobliwie zazdrosny o ukochaną żonę i «najszczęśliwszy na świecie». Niestety w zeszłym tygodniu wyznał milionom ludzi, że Weronika nigdy nie dała mu prawdziwego szczęścia i dopiero przy nowej młodszej dziewczynie przeżywa chwile, które nigdy nie były mu dane.

Mało się nie popłakałem ze wzruszenia jak to czytałem…
Edyta Zając i Cezary Pazura (Viva)
A przy okazji: wiecie, że Cezary Pazura pozazdrościł ks. Henrykowi Jankowskiemu i wprowadza na polski nowe wino? Będzie się nazywało P’azurro. Tylko zapomina, że o ile ks. Henryk Jankowski wielu ludziom kojarzy się z luksusem, klasą i dobrym stylem to Cezary Pazura co najwyżej z głupimi żartami z 13. Posterunku. Dla żuli spod mojego osiedlowego sklepu P’azurro będzie więc za drogie, a normalny kulturalny człowiek raczej nie kupi takiego sikacza firmowanego przez człowieka, który prowadza się z koleżankami własnej córki. I tym razem już cytując wprost kwestię ze Sztosu: bo pić to trzeba umić!… czego i Wam życzę!

[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty

Statystyki bloga

  • 2,808,760 wejść od 23 XI 2007 r.

Moje Liceum

Moje Liceum - Pamiętnik licealisty

Blog tylko dla osób powyżej 18 lat. Zaraz pójdę zapytać mamy czy mogę przeczytać to, co tutaj przed chwilą napisałem...  
Zobacz celebrities nago, poczytaj o skandalach z udziałem polskich i zagranicznych gwiazd (dużo zdjęć!)...
 

 

marzec 2008
P W Ś C P S N
« lut   kwi »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Poprzednie miesiące

Statystyki/Rankingi

Countomatsite statistics  


Mój blog jest warty 48.550,44 USD.
A ile jest warty Twój blog?

.

Licealista

[...]