You are currently browsing the daily archive for marzec 13th, 2008.

Polowałem, polowałem i upolowałem… Jest 333.333 i ⅓ (no, z tym ⅓ to już żart…)
Moje Liceum - Pamietnik licealisty: 333.333
A tak w ogóle to miałem w tym tygodniu wejścia z miasta Lenin w Okręgu Krasnodarskim w Rosji… Wszystkim gościom i czytelnikom mojego bloga serdecznie dziękuję za odwiedziny i komentarze!

[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty

Oj, chyba mam ja dziś za dużo czasu skoro produkuję już szóstą notkę, ale tak to jest jeżeli się leży w łóżku, kicha i zasmarkuje drugi karton chusteczek. Tym razem znów dla odmiany… tak!… znów artykuł z dziennika o adekwatnej nazwie Dziennik:

Co czwarta nastolatka ma chorobę weneryczną
Zszokowani są nawet sami badacze. Okazuje się, że co czwarta amerykańska nastolatka jest zarażona chorobą weneryczną. Naukowcy ostrzegają, że prawda może być jeszcze gorsza. A to dlatego, że w ankiecie pytano tylko o cztery najpowszechniejsze schorzenia.
Wyniki badania przeprowadzonego przez Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom mrożą krew w żyłach. Na pytania naukowców odpowiadały Amerykanki w wieku od 14 do 19 lat. Okazało się, że jedna na cztery – czyli w sumie 3,2 miliona dziewcząt – choć raz zaraziła się chorobą przenoszoną drogą płciową.
Autorzy badań jednak obawiają, że te 26 procent nastolatek, które przyznały się do choroby, to tylko wierzchołek góry lodowej. Bo połowa pytanych dziewcząt potwierdziła, że prowadzi aktywne życie seksualne.
Z badań wynika, że ryzyko zachorowania wzrasta do 50 procent u nastolatek, które miały co najmniej trzech partnerów seksualnych. A najpowszechniejszą chorobą weneryczną jest wirus brodawczaka ludzkiego (HPV), który nieleczony może wywołać raka szyjki macicy. HPV zaraziło się już aż 18,3 procent amerykańskich dziewcząt.

Najsławniejszą dziewczyną w USA z chorobą weneryczną jest chyba Paris Hilton o której media wciąż spekulują z kim aktualnie zasypia i z kim rano wstaje z łóżka. Podobno u Paris jest to akurat opryszczka narządów płciowych, która pod wpływem stresu związanego z pobytem Hiltonównej w więzieniu, gdzie ponoś jej nie leczyła i innych czynników rozprzestrzeniła się i zaatakowała już odbyt dziedziczki. Ani samej dziedziczce, ani kolejnym jej boyfriendom wcale jednak ta opryszczka narządów płciowych chyba nie przeszkadza…

[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty

Dziś na stronie internetowej Dziennika pojawił się bardzo interesujący news na temat strony internetowej adresowanej specjalnie dla pedofilów (pedofil.pl):
Pedofil.pl - strona dla pedofilów

W sieci działa adres: www.pedofil.pl
Wbrew pozorom nie jest to witryna, na której można znaleźć zakazane treści. To nowa strona adresowana wyłącznie do osób, które mają lub podejrzewają u siebie skłonności pedofilskie. Chodzi o to, żeby je wyleczyć.
To prawdopodobnie pierwsza taka witryna Polsce. Na stronie znajdują się informacje między innymi o tym, jakie nieodwracalne zmiany powoduje u dzieci molestowanie seksualne. Są to depresje, zaburzenia seksualne, a nawet samobójstwa. Ofiary pedofilów zawsze wymagają długotrwałego leczenia.
Na stronie podane są informacje o metodach leczenia zaburzeń. Umieszczono też adresy placówek zajmujących się leczeniem osób o skłonnościach pedofilskich.
Autorzy projektu zaznaczają, że nie jest on pułapką zastawioną na pedofilów. Nie chodzi o to, żeby namierzyć tych, którzy wchodzą na stronę, ale im pomóc, a przez to uchronić dzieci przed molestowaniem.
Pamiętaj jednak, że nie jesteśmy terapeutami i nie obowiązuje nas zawodowa tajemnica terapeutów. Gdy dowiadujemy się o przestępstwie, naszym obowiązkiem jest powiadomić o tym policję lub prokuraturę – zaznaczają ludzie prowadzący stronę. [...]
Tomasz Kuzia

Już widzę tych wszystkich pedofilów, którzy piszą e-maile i dzwonią do autorów tej strony w nadziei na pomoc… Dla mnie ta strona jest wstępem do realizacji projektu legalizacji pedofilii w Polsce. Może napisałbym coś więcej, ale jakoś nie mam ochoty dziś wdawać się w dyskusję z przedstawicielami hominternu. Bo zapewne zaraz by się ktoś odezwał w obronie rozróżniania homoseksualizmu od pedoseksualizmu…

[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty

Na blogu RenifeR znalazłem taki oto cytat (nie wiem, niestety, z czego a raczej z kogo, ale to chyba nie jest takie ważne):

“Dobro i zło to dwie, podstawowe dla człowieka wartości, które od wieków wyznaczają granice ludzkiej moralności. Według przekazów biblijnych na początku istniały tylko: dobro, harmonia z naturą i błoga nieświadomość bytu. Dopiero kiedy Ewa, za namową węża, skosztowała zakazanego przez Boga owocu z Drzewa Poznania Dobra i Zła, oraz poczęstowania nim Adama, idylla prysła. A zatem w kręgu kultury chrześcijańskiej to kobieta jest nośnikiem zła. Lecz czy możliwe było powstanie jakiejkolwiek etyki, gdyby Ewa nie przyjęła od węża zakazanego owocu? Innymi słowy: czy obecność dobra i zła na ziemi nie jest niezbywalna, choćby dlatego, że pomaga nam wyróżnić i oddzielić od siebie obie te wartości? Czym byłoby dobro, gdyby Ewa nie dała się skusić? Po prostu – naturalnym stanem rzeczy, takim, jak każdy inny.”

Mam ostatnio bardzo antyfilozoficzny nastrój, być może jest to spowodowane chorobą i męczącą mnie od czasu do czasu gorączką, a może to taki stan permanentny – i nieodwracalny… W każdym razie zastanawiam się czy takie pojęcia jak zło i dobro w ogóle mają sens. Bo jak mówimy, że jakiś człowiek jest dobry albo zły to co to właściwie oznacza? Że go lubimy, że go szanujemy? Podziwiamy? Czy może, że podejrzewamy, że po wrzuceniu na patelnię smakowałby nam? No, dobra nie będę zapędzał się w ekwilibrystykę słowną i mataczeniem w kontekstach znaczeniowych…
Czy kot jest dobry? Nawet jeżeli morduje mysz? A może jednak jest skoro mysz niszczy ziarno? Zawsze kiedy mówimy o czymś, że jest coś jest dobre albo złe mówimy to w określonym kontekście. Że jest dobre albo złe dla kogoś… dla nas… dla ludzi… dla kotów… dla myszy… Bo samo dobro i zło chyba po prostu nie istnieją i są wyłącznie tworami językowymi całkowicie niemającymi pokrycia w rzeczywistości. Po prostu nie ma czegoś takiego i dlatego etycy, teologowie i myśliciele nie mówiąc już o filozofach mają taki kłopot z odpowiedzią na pytania: Czym jest dobro? i Czym jest zło? Najczęściej dorabiają do tego jakieś mętne wywody wplątując do tego siły niebieskie, albo odpowiadają, że zło jest brakiem dobra, albo że dobro jest brakiem zła. A mnie takie tautologiczne tłumaczenia śmieszą, bo poważny człowiek mówiący z jeszcze poważniejszą miną takie zdanie jako mądrość objawioną jest zarówno śmieszny jak i żenujący. To już lepiej jak prof. Hanna Świda-Zięba mogliby na każde zadane pytanie odpowiadać z równie mądrą miną: Nie wiem… i też mogliby uchodzić za tytanów intelektu.
Dobro i zło to tylko słowa wymyślone na prozaiczny użytek powiedzenia, że coś mi się podoba albo mi się nie podoba bez wdawania się w szczegóły tego stanu rzeczy. I dopiero filozofowie, etycy i teologowie dorobili do tego niesamowity bagaż dyrdymałów, które kupy się nie trzymają. Dla kotów zjadanie myszy jest dobre, bo zapewne każdy kot uważa, że mysie mięso jest bardzo smaczne i pożywne. Dla myszy gryzienie ziarna jest dobre, bo ziarno to mysi przysmak. Dla ludzi myszy są złe, bo niszczą zbiory, a koty dobre, bo tępią myszy. Dobro i zło zawsze występuje w jakimś kontekście – konkretnym i bardzo namacalnym. Problemy zaczynają się dopiero wtedy, gdy ktoś te prozaiczne pojęcia wartościujące próbuje egzemplifikować i personifikować. Bo ani dobro wcielone ani zło wcielone zwyczajnie nie istnieją. Może i byśmy chcieli jako ludzie je widzieć, bo miło jest myśleć, że jakieś dobro wcielone nami się zajmuje, a i mieć na kogo (zło wcielone) zwalić odpowiedzialność, gdy coś jest nie tak, ale to wszystko tylko łudzenie się i samooszukiwanie. Stawić czoła rzeczywistości i zmierzyć się ze światem bardzo wielu ludziom jest niezwykle trudno…

[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty

Psina należąca do Nicole Richie ma właściwe podejście do mody...
Pies Nicole Richie

[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty

Statystyki bloga

  • 2,808,760 wejść od 23 XI 2007 r.

Moje Liceum

Moje Liceum - Pamiętnik licealisty

Blog tylko dla osób powyżej 18 lat. Zaraz pójdę zapytać mamy czy mogę przeczytać to, co tutaj przed chwilą napisałem...  
Zobacz celebrities nago, poczytaj o skandalach z udziałem polskich i zagranicznych gwiazd (dużo zdjęć!)...
 

 

marzec 2008
P W Ś C P S N
« lut   kwi »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Poprzednie miesiące

Statystyki/Rankingi

Countomatsite statistics  


Mój blog jest warty 48.550,44 USD.
A ile jest warty Twój blog?

.

Licealista

[...]