You are currently browsing the daily archive for lipiec 7th, 2008.
Dziewczyna myślała, że to będzie najszczęśliwszy dzień w jej życiu. A był najgorszy. Rozpruta suknia spowodowała skandal i zrujnowała ślub – przynajmniej tak twierdzi adwokat pewnej włoskiej panny młodej. Słabe szwy puściły i materiał opadł, ukazując pośladki w pełnej okazałości – donosi włoska prasa. Kobieta rozpłakała się, a ksiądz zupełnie nie wiedział, gdzie patrzeć.
Szczegóły pechowego ślubu wyszły na jaw po pierwszej rozprawie sądowej w Genui. Panna młoda pozwała projektanta sukni, żądając 23 000 euro odszkodowania.
Moja klientka została ekstremalnie upokorzona, ponieważ szwy rozpadły się przed samym ołtarzem. Kapłan dokończył ceremonię i małżeństwo zostało zawarte, ale nie można było robić żadnych fotografii, bo panna młoda była półnaga – mówi prawnik kobiety.
Do incydentu doszło już jakiś czas temu, bo w 2006 roku, ale pozew dopiero niedawno trafił do sądu. Być może zaważył na tym fakt, że pechowa panna młoda jest teraz w separacji z mężem…
Najłatwiej szukać winnych na zewnątrz?
[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty…
Ciekawa informacja z Włoch:
Nadmuchiwany kościół i wierni topless
Modlitwa w stroju topless? Niewiarygodne, a jednak prawdziwe. To włoski sposób na ewangelizację – wielkie nadmuchiwane kaplice, rozstawiane na plażach nadmorskich kurortów mają zachęcić młodych do Kościoła. To pomysł włoskiego stowarzyszenia katolickiego, który spotkał się z aprobatą tamtejszej konferencji episkopatu.
Pierwsza inicjatywę tę poparła diecezja w miasteczku Albano pod Rzymem. Czterdziestu młodych ludzi ze stowarzyszenia Strażnicy Poranka udało się w ten weekend na plaże w nadmorskich miejscowościach w rejonie Wiecznego Miasta, między innymi do popularnej Torvaianica, by tam wśród parasoli i łóżek do opalania opowiadać o Ewangelii.
W drugiej połowie lipca osiemdziesięciu młodych katolików z taką samą misją pojedzie na Sardynię. Inni ewangelizować będą w najpopularniejszych włoskich kurortach na północy kraju.
Jedna z inicjatorek akcji ewangelizacyjnej na plażach Francesca Garau powiedziała dziennikowi Il Messaggero, że rozstawiając po raz pierwszy na plażach nadmuchiwane namioty kościelne stowarzyszenie chce zaoferować żywy Kościół, nowoczesny, zjednoczony i stworzony dla młodych ludzi przez młodzież.
Do takiej kaplicy – zapowiedziała Garau – będzie można wejść na chwilę modlitwy i adoracji eucharystycznej albo po prostu – jak dodała – z ciekawości.
No, to czekam na ruch ze strony kardynała Stanisława Dziwisza… bo to Polska miała być w awangardzie ewangelizowania Unii Europejskiej?
[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty…





Ostatnio skomentowane