You are currently browsing the category archive for the 'Przemyślenia i obserwacje' category.
Chińczycy, tak dumni ze swojego kraju, jego kultury liczącej kilka tysięcy lat, historii, tradycji, dorobku naukowego chyba sami jednak wiedzą, że coś jest z nimi nie do końca teges. Niby mają wielką historię – ale się trochę jej wstydzą; niby mają kulturę – ale gorszą; niby są wspaniałą cywilizacją – ale są wspanialsze; niby są dumni – ale jak się podrapią to się okazuje, że nie mają być z czego. Dlaczego to właśnie dziś przyszło mi do głowy? Ano dlatego, że wkrótce zacznie się w Chinach olimpiada.
Olimpiada to też, przypominam, import z Zachodu. Z miejsca według samych Chińczyków barbarzyńskiego i niecywilizowanego – bo nic, co niechińskie, nie może być dla Chińczyka cywilizowane. Tak przynajmniej gosi nieoficjalna doktryna Państwa Środka – w którym panuje jak wiadomo zarówno komunizm jak i kapitalizm. Oba importowane z niecywilizowanego Zachodu…
Tymczasem decyzją pekińskich władz psie mięso – ulubiony przysmak wielu Chińczyków obok pierożków nadziewanymi ludzkimi poporodowymi łożyskami – ma zniknąć z jadłospisów na czas igrzysk olimpijskich.
Aż 112 restauracjom, oficjalnie desygnowanym do obsługi gości igrzysk zabroniono serwowania dań z psów, grożąc nawet surowymi karami za nieprzestrzeganie tego zakazu.
Innym lokalom gastronomicznym usilnie zalecono zrezygnowanie z psiego mięsa do września. Kelnerom polecono cierpliwe sugerowanie gościom innych smacznych potraw i unikanie konfliktów.
Chińczycy są przekonani, że psina, zwane xiangrou (co podobno należy wymawiać siangżou i dosłownie znaczy pachnące mięso) ma właściwości uzdrawiające, a tradycyjna chińska medycyna zaleca je m.in. ludziom z nadciśnieniem. Nawiasem mówiąc, wykorzystywanie psiego mięsa w tradycyjnych medykamentach pozostaje dozwolone.
Ciekawe, czy polskie władze uznają bigos, ruskie pierogi albo oscypki za passée podczas Euro 2012. Wszak nic tak nie hańbi jak brak kultury…
[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty…
Jola Rutowicz będzie gwiazdą. W TVP! Jaka telewizja – takie i gwiazdy… tylko dlaczego wszyscy Polacy muszą za to płacić. Czyżby Telewizja Polska pojmowała swoją misję kulturalną jako robienie z Polek i Polaków dresiarzy?

Jarek Jakimowicz na pewno się cieszy – wszak Jola Rutowicz nie wystąpi w TVP za darmo. Zatem wszyscy Polacy złożą się na szczęśliwe pożycie Joli oraz Jarka.
Poza Jolą Rutowicz w programie będziemy mieli zaszczyt oglądać jeszcze Sashę «Dziewicę» Strunin – oj! będzie się działo! jak mawiał Jerzy Owsiak…

Nie dość, że musimy płacić na Tomasza Lisa… nie dość, że na Hannę Lis to jeszcze na Jolę Rutowicz i Sashę Strunin. Oj, TVP dobrała towarzystwo jak w korcu maku. Brakuje jeszcze tylko Tomasza Jacykowa i byłby… no nie powiem, co by było – sami wiecie.
[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty…
…i może jeszcze cyfrówkę.
A na poważnie: znalazłem dziś informację o czymś co autorzy nazwali kodeksem współpracy z blogerami.

Gdyby ktoś to chciał przeczytać – sam tekst dostępny jest w pdf-ie, a więcej o nim na stronie http://kodeksblogerow.pl/.
Bardzo ciekawe czy ktoś się tym przejmie na poważnie.
[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty…





Ostatnio skomentowane