You are currently browsing the monthly archive for Listopad 2007.

Nie wiadomo z kim. Nie wiadomo kto. Ważne, że jest! Film wideo ze sceną seksu w wykonaniu jakiejś polskiej celebrities. A i tak najlepszy w tym wszystkim jest podkład dźwiękowy do nagrania: w tle słychać telewizor w którym leci serial Świat według Kiepskich. Perwersja do kwadratu.

Pudelek.pl - Kto jest na tym filmie?

Swoją drogą bardzo zgrabna dziewucha: jeżeli on jest gwiazdą – ma gust; jeżeli ona – zostanę jej fanem. Niestety sam seks do finezyjnych nie należy. Bardziej to próba osiągnięcia orgazmu niż wyraz miłości, a ponoć tutaj do zdrady dochodzi…

[…] Więcej…

Dziś był dziwny dzień. Niezwykły. Żadna data, ani rocznica, ale dzień okazał się niezwykły. Jeszcze w szkole kiedy razem z Pawłem i Kubą rozmawialiśmy na przerwach właściwe nie spodziewaliśmy się niczego niezwykłego. Potem poszliśmy do Pawła. Sporo rozmawialiśmy o historii, o polityce, o Polsce i i patriotyzmie. Postanowiliśmy coś z tym zrobić.

Wymyśliliśmy demonstracje patriotyzmu. Najpierw ja i Kuba poszliśmy do domów przebrać się w białe koszule i garnitury, kiedy wróciliśmy Paweł już na nas czekał przebrany. Poszliśmy do pobliskiej kwiaciarni i kupiliśmy w niej wieniec przybrany biało-czerwonymi wstążkami. Z wieńcem poszliśmy na rynek naszego miasteczka i uroczyście złożyliśmy go pod pomnikiem bohaterów miasta. Odśpiewaliśmy najpierw Jeszcze Polska nie zginęła a po hymnie jeszcze Rotę i Bogurodzicę – zrobiło się podniośle i uroczyście. Jak nigdy. Mieliśmy łzy w oczach. Nieliczni ludzi przechodzący tamtędy patrzyli na nas jak na wariatów, ale my wiedzieliśmy swoje: wydarzyło się w naszym życiu coś pięknego i wspaniałego. Czuliśmy się Polakami i byliśmy z tego dumni.

[…] Więcej…

Zawsze lubiłem te rosyjskie lolitki-lesbijki – to chyba jedyny produkt eksportowy Rosji na światowym poziomie, ale teledysk z egzekucją ciężarnej kobiety to już przesada. Nihilizm dotyka najbardziej naśladowców. Teledysk Biały płaszczyk Julii Volkovej i Leny Katiny poza tym jest całkiem niezły: szczególnie Lena Katina wygląda w czarnych pończochach bardzo ponętnie.

[…] Więcej…

W naszym mieście jest basen przy jednej ze szkół. Czasami lubimy tam pójść z moimi przyjaciółmi Kubą i Pawłem wieczorem, żeby sobie popływać. Nie ma wówczas tam już praktycznie nikogo więc cały basen jest wyłącznie dla nas. Nawet nasz znajomy ratownik, który wieczorami pilnuje bezpieczeństwa po osiemnastej zmywa się do domu do swojej dziewczyny (teoretycznie powinien być do 20 kiedy stróż zamyka, ale nikt tego nie przestrzega).
I tym razem było podobnie: kiedy przyszliśmy na basen ratownik właśnie wychodził, a że nas doskonale znał spokojnie poszedł do domu. Stróż oglądał jakieś seriale na stróżówce. Cały basen był dla nas. Włączyliśmy sobie muzykę i pływaliśmy przez kilkanaście minut wzdłuż i w szerz. Pełna wolność i pełna swoboda. Tyle, że tego dnia nie miało być tak samo, bo… około osiemnastej trzydzieści przyszły na basen trzy dziewczyny, których dotąd nie znaliśmy. Przedstawiliśmy się sobie: Kasia, Natalia i Magda jak się okazało były uczennicami z drugiej szkoły średniej jaka się znajduje w naszym miasteczku; z Liceum Ekonomicznego, razem chodziły do równoległej klasy i okazały się bardzo sympatyczne.
No więc przez następne pół godziny chlapaliśmy się wspólnie z dziewczynami z Ekonomika, grała muzyczka i zrobiło się z tego niemal pool-party. Te pół godziny intensywnych zabaw w wodzi nieźle nas zmęczyło więc wyszliśmy z wody i wylegiwaliśmy się na ręcznikach przy krawędzi basenu. Patrzyliśmy sobie na dziewczyny w kostiumach kąpielowych i rozmawialiśmy. Oczywiście po jakimś czasie rozmowa zrobiła się bardziej intymna i zeszło na bardziej frywolne tematy. Zaczęliśmy się śmiać, że my jesteśmy topless a dziewczyny nie i że to jest niesprawiedliwe, bo one mogą patrzeć na nasze piersi a my na ich już nie. Dziewczyny miały czym się pochwalić: Natalia miała rozmiar C natomiast Kasia i Magda co najmniej B. Było dość chłodno więc dziewczyny były troszeczkę zmarznięte i ich sutki wesoło prężyły się pod tkaniną biustonoszy. Licealistki z Ekonomika śmiały się, że na tym właśnie polega cała zabawa, że one mogą patrzeć, a my nie. Zrobiło się wesoło. Wysunęliśmy argument, że powinno być równouprawnienie również w tej kwestii i dziewczęta też powinny chodzić bez staników na baseny. I pokazywać piersi. Ona natomiast na to, że nie są feministkami i że wcale nie chcą żadnego równouprawnienia. Po kilkunastu minutach takiego przekomarzania się dziewczyny zaczęły się między sobą chichrać i namawiać. Coś się szykowało… I rzeczywiście odwróciły się do nas plecami i …zdjęły swoje biustonosze. Zaczęły się śmiać i położyły się na ręcznikach na brzuchach, tak, że nie było wiele widać natomiast sama świadomość, że dziewczęta są prawie nagie nieźle na nas podziałała. Zaczęła się kanonada komplementów pod ich adresem z naszej strony. Po kilku minutach nastolatki przestały się wstydzić i najpierw Kasia a potem obie pozostałe dziewczyny usiadły normalnie i mogliśmy podziwiać ich śliczne piersi. Tyle, że zrobiła się już prawie dwudziesta, a o tej właśnie godzinie przychodzi stróż i sprawdza czy na basenie nikt nie został i zamyka wszystko na cztery spusty. Trzeba było kończyć zabawę. Niestety, nic co piękne nie trwa wiecznie.

Myśleliśmy, że dziewczęta nałożą staniki i pójdą do damskiej przebieralni pod prysznic, ale okazało się, że ona mają inne plany. Poszły razem z nami. Prysznic był co prawda krótki (trzeba zdążyć przed stróżem) ale wspólny. A licealistki cały czas miały odsłonięte piersi. Dopiero jak wyszliśmy spod prysznica i zaczęły się ubierać to zasłoniły się drzwiczkami od szafek i zdejmowały dolne części strojów kąpielowych i wkładały normalne majteczki ukryte przed naszym wzrokiem. Staniki już natomiast nałożyły przy nas – bez wstydu cały czas się śmiejąc i chichrając. Kiedy ubraliśmy się już wszyscy, wyszliśmy i pożegnaliśmy niczego nieświadomego stróża który szykował się do zamykania basenu zapytaliśmy dziewczyny, czy nie miałyby ochoty na odprowadzenie. Dziewczyny miały ochotę. Ale niestety mieszkały niedaleko (niestety – bo bardzo miło się z nimi rozmawiało). Okazało się że wszystkie trzy mieszkają w dwóch sąsiednich blokach na pobliskim osiedlu. Odprowadzone pod drzwi klatek schodowych podarowały każdemu z nas serię buziaczków i całusków i zniknęły za drzwiami. Zostaliśmy sami we trzech – z kartką z numerami telefonów. Rozeszliśmy się do domów. Trzeba będzie wieczorem jeszcze napisać do każdej z dziewcząt SMS-a z podziękowaniem za mile spędzony czas. I jak najszybciej umówić się na kolejną imprezę.

[…] Więcej…

Dwa razy w tygodniu jeżdżę do Białej Podlaskiej na zajęcia z francuskiego (seksu chciałoby się powiedzieć, ale to tylko język francuski). Do Białej Podlaskiej jadę autobusem natomiast wracam pociągiem – tak pasuje mi komunikacja. Dziewczyna, która prowadzi z nami zajęcia to całkowite przeciwieństwo nauczycielek: młoda, śliczna, z uroczym francuskim r w głosie, seksowna i w dodatku sympatyczna oraz grzeczna. Chodzący ideał. Aż się chce uczyć. Potrafi być wymagająca, ale też cierpliwa i wyrozumiała. Dlaczego w moim liceum nie uczą takie dziewczyny? No dlaczego? Dlaczego wszystkie nauczycielki w mojej szkole są leniwe, zaniedbane, niecierpliwe, znudzone i traktują uczniów jak zło konieczne? Dlaczego nie przykładają się ani odrobinę do swoich obowiązków? Dlaczego ciągle prezentują postawę roszczeniową, a same z siebie nic nie dają? Domagają się podwyżek płac, dodatków, premii, ale ich zaangażowanie w pracę ma się do tego zupełnie nijak.
Tak samo jest z podróżami do i z Białej Podlaskiej. Kiedy jadę na zajęcia z języka francuskiego podróżuje prywatnym busem: czystym, wysprzątanym, wymytym, kierowca jest miły, sympatyczny, grzeczny, zawsze pod krawatem. Natomiast kiedy wracam do domu i jadę pociągiem to jest to zupełnie inny świat: brud, syf, smród, kolejarze burczą coś pod nosem, są zaniedbani, w brudnych i zaplamionych mundurach.
Przecież to wszystko ci sami ludzie: mieszkają w tych samych miejscowościach, pochodzą z tych samych rodzin. Różnica jest taka, że jedni pracują w państwowej szkole i na państwowej kolei, a drudzy w szkole prywatnej i w prywatnej firmie transportowej. Tylko tyle i aż tyle. Ci z państwowych posad mają w d… swoją pracę natomiast ci z prywatnych firm ją szanują i szanują ludzi, którzy im płacą. Szanują po prostu klientów.

[…] Więcej…

Statystyki bloga

  • 3,841,878 wejść od 23 XI 2007 r.

Moje Liceum

Modelki nago!.
 

Moje Liceum - Pamiętnik licealisty

Blog tylko dla osób powyżej 18 lat. Zaraz pójdę zapytać mamy czy mogę przeczytać to, co tutaj przed chwilą napisałem...
 

Modelki nago!.
 

RSS Ostatnie wpisy na blogu Seks w liceum

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.
Listopad 2007
Pon W Śr C Pt S N
    Gru »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Poprzednie miesiące

Statystyki/Rankingi

Licealista

RSS Dystopia

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.