Czy miewacie czasami sny erotyczne? Ja mam prawie co noc: bardzo często mam taki dyżurny sen w którym goni mnie po jakichś łąkach kilkadziesiąt nagich dziewczyn oraz kobiet. Wszystkie mają długie rozwiane przez wiatr włosy i biegną tuż za mną. Jednocześnie chcę wtedy, żeby mnie dogoniły i zarazem chciałbym im uciec. Bardzo ambiwalentne uczucie: w życiu każdego faceta występuje chyba taka fantazja seksualna i wizja seksu z kilkoma kobietami, ale kiedy jest ich kilkadziesiąt staje się to bardzo bardzo frustrujące i niebezpieczne. Żadnej z tych nagich dziewczyn które mnie gonią nie znam i nie rozpoznaję, ale one mnie tak. Każda z nich jest trochę inna, ale wszystkie są ucieleśnieniem ideału kobiety: długonogie, zgrabne, z kształtnymi piersiami o sterczących sutkach, piękne, podniecające i pociągające. Tyle, że jest ich za dużo na raz!
Inny dyżurny sen opowiada o sytuacji, kiedy już mam się dobierać do jakiejś dziewczyny, ale nagle uświadamiam sobie, że muszę się zabezpieczyć: zaczynam szukać prezerwatywy, ale znajduje same puste opakowania albo nawet jeżeli jest jakaś nieużyta gumka to natychmiast w moich rękach ona pęka albo jest z nią coś nie tak. A ta dziewczyna tam czeka i coraz bardziej się do mnie zniechęca. Tutaj znów jest ona idealna i znów nieznajoma.
Podobno bardzo wielu ludzi ma sny opowiadające o tym, że znaleźli się w publicznym miejscu w niekompletnym stroju albo całkowicie nago i boją się tego typu kompromitacji. Mi chyba nigdy dotąd nie śniło się, że moja nagość we śnie może być powodem wyśmiania albo społecznego ostracyzmu. Po prostu w moich snach albo jestem odpowiednio na daną okazję ubrany albo moja nagość jest zupełnie naturalna. Nawet jeżeli jestem w moim śnie nagi wśród wielu osób to albo jest to przez nich akceptowane i traktowane jako naturalne albo oni (a częściej one) też są nadzy.
Czasami też mam wrażenie, że do pewnego stopnia mogę sterować swoimi marzeniami sennymi. Kiedy obudzę się w nocy z ciekawego albo przyjemnego snu bardzo często mogę ponownie zasnąć i wrócić do miejsca w którym sen został przerwany przez obudzenie się.
Właściwie nie śnią mi się też realne osoby które znam w sytuacjach intymnych. Praktycznie zawsze jest to ktoś anonimowy, jednocześnie obcy i bliski. Jeżeli znam jakąś dziewczynę to nie występuje ona w moich snach erotycznych. Może mi się śnić, ale tylko w zwyczajnych aseksualnych kontekstach. Tylko w kilku wypadkach jak dotąd śniły mi się znajome dziewczyny w tego typu kontekście – rok czy dwa lata temu kilkakrotnie w ten sposób pojawiała się w moich marzeniach sennych pewna dziewczyna, która chodziła do równoległej klasy w moim gimnazjum. W realu zamieniłem z nią może ze trzy zdania, ale w moich snach byliśmy na dużo bardziej zaawansowanym poziomie znajomości. Inne gimnazjalistki mi się nie śniły. Poza tymi kilkoma przypadkami pamiętam jeszcze tylko jeden tego typu dotyczący mojej nauczycielki plastyki w gimnazjum – młodej może dwudziestoparoletniej dziewczyny, która uczyła w mojej szkole. Była wyjątkowo ładna i sympatyczna jak rzadko która nauczycielka, ale w realnym życiu nie podkochiwałem się w niej ani nawet nie patrzyłem na nią jako na obiekt seksualnych fantazji. Natomiast we śnie znalazłem się sam w klasie do której ona weszła nago i poprosiła bym też się rozebrał. Odczuwałem to jako coś zupełnie naturalnego i wykonałem jej polecenie. Moja nauczycielka plastyki w moim śnie miała mniejsze niż w rzeczywistości piersi – a właściwie wcale niemal ich nie miała. Widziałem tylko same brodawki sutkowe. To co działo się potem większość osób nie odebrałaby chyba jako sytuacji erotycznej, bo poza tym że oboje byliśmy nadzy to nie działo się nic takiego, co nie mogłoby zajść w normalnych okolicznościach. Ja rysowałem coś różnymi ołówkami na kartonie, a ona nachylona nade mną doradzała mi w jaki sposób trzymać ołówek albo w jaki sposób rysować. I to wszystko. Tyle, że ja wówczas tamten sen odczuwałem jako coś bardzo intymnego i podniecającego.
Nie miałem też ani nie mam klasycznych koszmarów – w swoich snach nigdy się nie boje jakichś potworów, bandytów, dzikich bestii… w snach właściwie nigdy się nie boję. Mogą mi się oczywiście śnić jakieś nieprzyjemne rzeczy, ale nie odczuwam takiego lęku jak w realnym życiu albo jest on tak niewielki, że nie wiąże się z jakimś większym stresem.
Jeden z moich ostatnich snów erotycznych dotyczył znów jakiejś nieznajomej dziewczyny, której goliłem ręczną maszynką włosy łonowe. Ona smarowała się pomiędzy udami pachnącym kremem a ja pracowicie usuwałem jej owłosienie tak, że bardzo szybko była tam zupełnie naga. Czynności tej towarzyszył też bardzo intensywny i miły zapach trochę kwiatowy a trochę przypominający świeżo skoszoną trawę. W ogóle bardzo często w moich snach towarzyszą mi różne zapachy i odgrywają w nich ważną rolę. Najczęściej są też miłe i przyjemne.

[…] Więcej…