Artrkuł z Interii:

Zgwałcili 10-latkę. Sąd uznał, że są niewinni
W Australii wrze. Opinia publiczna i politycy są w szoku po kontrowersyjnym wyroku sądowym, na mocy którego kary uniknęło dziewięciu mężczyzn, mimo że wszyscy przyznali się do zbiorowego gwałtu na 10-letniej dziewczynce.
Zwracając się do oskarżonych sędzia Sarah Bradley powiedziała: Domyślam się, że dziewczynka nie została przez was do niczego zmuszona i najprawdopodobniej zgodziła się na stosunek z wami wszystkimi.
Wydając wyrok sędzia – jak twierdzi – kierowała się odmiennością kulturową mężczyzn i ich ofiary – wszyscy są Aborygenami, pochodzą z Queensland. Według Bradley to usprawiedliwia ich zachowanie, wynikające z plemiennej tradycji. Skorzystaliście jednak z niewiedzy 10-letniej dziewczynki, a ona powinna być chroniona. To bardzo poważna sprawa, to karygodne zachowanie i mam nadzieję, że zdajecie sobie sprawę, że nie powinniście więcej uprawiać seksu z małymi dziewczynkami – powiedziała Bradley w uzasadnieniu. Do Wstrząsający wyrok przewiduje roczny dozór sądowy dla sześciu chłopców w wieku od 14 do 16 lat, bez wpisu do kartoteki. Trzech starszych mężczyzn (od 17 do 26 lat) zostało skazanych na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu.
Wyrok natychmiast wywołał burzę. Wiele środowisk domaga się natychmiastowego zwolnienia Bradley. Premier Australii Kevin Rudd przyznał, że przeraziła go to decyzja. – Jestem wstrząśnięty doniesieniami, jakie przeczytałem w dzisiejszych gazetach – powiedział Rudd.
Prokurator generalny Queensland Kerry Shine zwołał już specjalne spotkanie z dyrektorem Urzędu Oskarżyciela Publicznego, by przedyskutować niezwykle pobłażliwe wyroki. Zwłaszcza, że według prawa Queensland dopiero osoba powyżej 12. roku życia może świadomie udzielić zgody na stosunek seksualny. 28-dniowy okres apelacji wprawdzie już minął, jednak Shine twierdzi, że jego wydłużenie może być możliwe. Według mnie okoliczności przestępstwa były tak okropne, a wyrok tak pobłażliwy, że przynajmniej wymaga wyjaśnienia – podkreślił prokurator generalny. Dodał, że Aborygeni podlegają takim samym prawom jak reszta mieszkańców Queensland.
Działacze organizacji przeciwko wykorzystywaniu dzieci alarmują, że wyrok Bradley może stanowić zachętę dla przyszłych przestępców w społecznościach aborygeńskich.
Rząd Queensland zapowiedział już, że przyjrzy się bliżej wszystkim wyrokom w sprawach karnych z ostatnich dwóch lat wydanym w społecznościach aborygeńskich.

Nawet nie wiem jak to skomentować… Chyba tylko tak, że poprawność polityczna sięga gdzieniegdzie zenitu. Co będzie za parę lat? Podobno Kozacy mieli zwyczaj kastrowania swoich wrogów. Co kraj to obyczaj, a sporo Polaków ma ukraińskie korzenie… Więc może ktoś się na to powoła i będzie w majestacie prawa obcinał co mu w ręce wpadnie powołując się na swoje pochodzenie i kultywowanie tradycji i obyczaju.

Acha, i niech nikt mi nie próbuje więcej wmawiać, że Aborygeni albo inne dzikusy to kulturalne społeczeństwa takie same jak nasze. Od dziś zostaję rasistą! Bo już szympansy są dla mnie bardziej cywilizowane…

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty