Dziś w szkole strasznie nam się wszystkim nudziło. Bożonarodzeniowa atmosfera już się wszystkim powoli udziela i wszyscy tylko czekają, żeby pójść do domu. Z Kubą i Pawłem siedzieliśmy dziś na wuefie i jak zwykle rozmawialiśmy na różne tematy przypatrując się ćwiczącym dziewczętom. Ja jak zwykle głównie Justynie, która coraz bardziej mnie podnieca i z którą jakoś nie możemy ułożyć sobie normalnych relacji. Ale cóż… jakoś trzeba żyć. Kuba patrzył raczej na wszystkie bez różnicy (jakoś tak ma, że wszystkie mu się podobają), a Paweł patrzył również na każdą, ale raczej w każdej widział swoją Kasię. Pozazdrościć. Kiedy tak przypatrywaliśmy się podskakującym w rytm muzyki tyłeczkom i piersiom naszych klasowych koleżanek Kuba wyskoczył z szympansami. Oglądał wczoraj wieczorem jakiś program w telewizji o szympansach bonobo i które jak twierdzi mój przyjaciel stoją wyżej w rozwoju społecznym niż ludzie. Dlaczego? Otóż statystyczna szympansica tego gatunku ma przyjemność co najmniej 100 razy w miesiącu, a te bardziej rozchwytywane nawet ponad 150 razy. Co daje średnią nawet pięć razy dziennie. Bonowo są podobno specjalistami od seksu grupowego. Ale tak w ogóle to wymyśliły wszystko to, co i ludzie od masturbacji do najwymyślniejszych praktyk seksualnych i nic, co ludzkie nie jest im obce. Trochę te opowieści Kuby przyjęliśmy z lekkim niedowierzaniem, ale świat jest tak duży, że wszystko się w nim zmieści. Nawet seks grupowy szympansów bonobo. Statystyczna Polka wyrabia miesięczną normę szympansicy bonobo w jakieś siedem-osiem miesięcy. Więc jak twierdzi Kuba to pokazuje skalę zapóźnienia. Bo skoro szympansy potrafią się dogadać i mają z tego Radochnę kilka razy na dzień to jak to się dzieje, że niby wyżej rozwinięci społecznie ludzie nie są w stanie zrobić tego choćby raz dziennie? Więc szympansy są bardziej rozwinięte społecznie i przy tym równie pomysłowe albo i nawet bardziej niż ludzie. I jak tu z takim dyskutować?
W sumie to jeżeli teoria Darwina o ewolucjonizmie gatunków jest prawdziwa to nawet miło by było mieć wśród przodków jakieś szympansy bonobo, a nie jakieś inne małpy. Podskakujące tyłeczki licealistek prężące się podczas aerobiku wyglądały bardzo zachęcająco – skoro szympansy mogą to dlaczego nie ludzie?

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty