No i w końcu się doczekaliśmy oficjalnych decyzji. Wycieczka do Zakopanego jest aktualna. Jedziemy zaraz po Nowym Roku. Z chłopaków tylko ja i Kuba czyli tak jak chcieliśmy. Prawie, bo Paweł jednak z nami nie pojedzie (Kasia – a jak myślicie? rozwija się związek…). Dziewczyny jadą prawie wszystkie. Mamy nocować w jakimś klasztorze u zakonnic (wychowawczyni się wydaje, że przez te zakonnice to my grzeczniejsi będziemy czy jak?). Poza wychowawczynią jedzie z nami tak jak planowaliśmy wcześniej Pani Ela – bibliotekarka z naszej szkoły. Nasze dziewczyny świetnie to załatwiły.

A poza tym z dyrekcji szkoły spłynęła decyzja, że jednak te jedynki które dostała cała nasza klasa ze sprawdzianów są nieważne i że klasówka i sprawdzian to to samo. Cała szkoła się cieszy, bo lepszego prezentu pod choinkę od dyrektorki nie mogliśmy dostać. Aby teraz do piątku!

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty