Natasja Vermeer nago (PETA)
Natasja Vermeer nago
Hasło najnowszej kampanii zorganizowanej przez PETA, mającej na celu zniszczenie przemysłu futrzarskiego jest Bądź aniołem dla zwierząt, nie noś futer. Z tej okazji z ubranek tym razem wyskoczyła holenderska modelka Natasja Vermeer. Do zdjęć pozowała nago z przyczepionymi do pleców skrzydełkami aniołka.
To już kolejny przypadek, kiedy znane kobiety rozbierają się do naga dla zwierzątek. W zeszłym roku w Londynie podobne widowisko urządziła Pamela Anderson, kiedy to rozbierała się niemal do naga na wystawie sklepowej. Polki też nie są gorsze: Joanna Krupa pokazała swoje nagie wdzięki. Z kolei amerykańska aktorka Alicia Silverstone zupełnie nagusieńka leżała w trawie i zachęcała do całkowitego wyeliminowania z diety mięsa. Również Eva Mendes pozowała ostatnio nago do plakatu organizacji PETA.
Jednak mimo ogromnego zaangażowania tej organizacji bardzo wiele gwiazd nic sobie z tego nie robi i zachowuje zdrowy rozsądek nie poddając się politycznej poprawności lansowanej przez nawiedzonych ekologów. Najlepszym tego przykładem jest aktorka Sharon Stone oraz siostry Olsen, które nie tylko noszą futra, ale jeszcze promują je w kolekcjach sygnowanych swoim nazwiskiem za co są szykanowane przez politycznie poprawne amerykańskie media.

A ja tam osobiście lubię takie akcję: normalnie gwiazdom nie wypada przecież pozować do nagich zdjęć – musi być jakiś pretekst. A dobrym pretekstem do zaprezentowania swojego nagiego ciała jest udział w jakiejś akcji. Aktorki mogą jeszcze wystąpić w jakimś filmie z rozbieranymi scenami – wtedy zawsze można to wytłumaczyć potrzebami scenariusza. Modelki mają tutaj mniejszy wybór, ale zawsze projektanci mogą skrócić sukienkę albo ją trochę bardziej wydekoltować, ale wraz nie jest to pełna nagość jakiej by chciała ekshibicjonistyczna dusza. Pożytku z tego wprawdzie dla nikogo nie ma, ale przy okazji można zadbać o promocję własnego nazwiska. Zatem, dziewczyny, rozbierajcie się! Jest tyle szczytnych celów: ot, choćby ochrona żubrów w Białowieży! Żubrom na pewno będzie milej…

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty