Magda opowiedziała mi dziś wstrząsającą historię jaka przydarzyła się jej jakieś półtora roku temu kiedy chodziła jeszcze do gimnazjum. Chorowała ona wówczas na pewną nieciekawą chorobę i w związku z tym musiała jeździć kilkakrotnie na badania lekarskie do szpitala w Warszawie. Za pierwszym razem było wszystko w porządku, ale za drugim razem trafiła bardzo źle. Badanie miało się w dużej Sali w której pielęgniarka kazała jej chwilę zaczekać na lekarza, a sama wyszła. Magda czekała około dziesięciu minut i po tym czasie przyszedł lekarz, który miał około 40 lat. Od razu się zdziwił dlaczego dziewczyna nie jest rozebrana i przygotowana do badania. Kazał się jej rozebrać. Magda zdjęła sweter i została w samym biustonoszu. Kiedy lekarz zobaczył, że dziewczyna nie zdjęła stanika zaczął na nią krzyczeć i kazał jej natychmiast go zdjąć, albo się wynosić i nie zawracać mu głowy. W pomieszczeniu nie było żadnego parawanu ani niczego poza kilkoma krzesłami i stolikami. W końcu nastolatka zdecydowała się, że zdejmie stanik i została w samych spodniach z odsłoniętym biustem. Lekarz ją zbadał, osłuchał i ogólnie było wszystko ok. poza tym, że musiała tam stać obnażona przed obcym mężczyzną.
Po kilku minutach tego badania do drzwi sali ktoś zapukał i bez czekania weszło tam siedmiu czy ośmiu studentów w kitlach oraz dwie czy trzy studentki. Magda nie wiedziała co ma zrobić i zaczęła zasłaniać piersi, ale lekarz powiedział jej, że nie ma się czego wstydzić, bo to sami przyszli lekarze i żeby stała prosto. Studenci gapili się na jej biust, a studentki nie były lepsze. Lekarz, który ją badał zaczął coś mówić do nich i pokazując na plecy Magdy mówił, że ma nieco skrzywiony kręgosłup i zaczął im opowiadać o jej dolegliwościach. Oni cały czas patrzyli się na nią, a głównie na jej piersi. Po kilkunastu minutach lekarz kazał jej się ubrać i iść do recepcji do pielęgniarki po zaświadczenia. Magda musiała się ubrać przy nich wszystkich i dopiero wtedy mogła wyjść.
Acha, badanie nie miało zupełnie żadnego związku z jej biustem.

Ja rozumiem, że studenci muszą się gdzieś i na kimś uczyć, ale czy to naprawdę muszą być zaskoczone sytuacją czternastolatki, które muszą stać przed nimi z odsłoniętymi piersiami? I czy nikt polskich lekarzy nie uczy kultury osobistej i szacunku do pacjentów?

[...] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty