Lindsay Lohan ostatnio jest na topie – Wszystkie serwisy donoszą, że aktorka zaliczyła trzech facetów w 24 godziny! Do tych szczęściarzy należeli aktorzy Dario Faiella i Eduardo Costa a na deser był kelner Alessandro Di Nunzio.
Lindsay Lohan - seks na Capri - impreza
Lindsay Lohan - seks na Capri
Lindsay Lohan - seks na Capri - pocałunek
Pierwszy z nich przeżył upojne chwile z Lindsay Lohan w męskiej toalecie. Drugiemu artystka nie szczędziła czułości na kanapie podczas imprezy, a trzeci miał nawet zaszczyt gościć w jej pokoju hotelowym, gdzie na balkonie przyłapali go paparazzi. Jak zwykle Lindsay Lohan nie była specjalnie wybredna jeżeli chodzi o miejsce. Nie ma się jednak co dziwić, bo w końcu na Capri spędziła tylko 24 godziny. Jednak gwiazdka bardzo się starała, żeby zadowolić wszystkich.
Lindsay Lohan - I Know Who Killed Me - Wiem, kto mnie zabił
Zresztą ostatni rok nie był najlepszym w karierze Lindsay Lohan. Najpierw leczenie odwykowe, sprawy karne i rozpadające się związki… media miały o czym pisać i co pokazywać. Do tych porażek należy dodać niepowodzenie zawodowe. Lindsay jest chyba najmniej cenioną aktorką roku. Ta jej pełna erotycznych przygód wizyta na Capri wynikała przecież z przyznania hollywoodzkiej gwiazdeczce nagrody na prowincjonalnym festiwalu filmowym: za całokształt albo za ciałokształt – nie mogę się doczytać… I to by było na tyle, jeżeli idzie o tegoroczne nagrody dla panny Lindsay. Bo poza tym portal internetowy AOL przeprowadził sondę, w których zagłosowało prawie 4 miliony internautów i wybrało najlepsze i najgorsze produkcje filmowe minionego roku. Lindsay Lohan została zauważona w rankingach i to aż dwa razy. Jej nazwisko widnieje na szczycie listy najgorszych aktorek 2007 roku. Ten zaszczyt kopnął aktorkę za rolę w filmie I Know Who Killed Me (Wiem, kto mnie zabił). Nie do końca rozumiem dlaczego akurat za ten film: o ile gwiazdka w prywatnym życiu wyraźnie sobie nie radzi to akurat aktorką jest dobrą. Oglądałem ten film – i muszę stwierdzisz, że o ile scenariusz jest taki sobie (po prostu horror jak horror) to gra aktorska Lindsay Lohan wypada tam dobrze. Moja babcia w takich chwilach mawia: kurestwo trzeba mieć we krwi… Jak ktoś oglądał film – to wie o co chodzi.
Lindsay Lohan zdobyła także zaszczytne drugie miejsce w zestawieniu najgorszych filmów (największa strata pieniędzy wydanych na bilet): uczestnicy internetowego głosowania stwierdzili, że film z Lindsay Lohan pt. Twarda sztuka absolutnie nie był wart ich pieniędzy. Twardą sztukę pokonał ją tylko film Norbit, w którym wystąpił Eddie Murphy. I o ile z opinią o Norbicie całkowicie się zgadzam to znów z Lindsay Lohan to jakieś nieporozumienie: akurat ten film był naprawdę przyzwoicie wyprodukowany i zagrany. Nie jest to rzeczywiście dzieło wybitne, ale na tle innego śmiecia goszczącego na ekranach kin wypada niemal rewelacyjnie. Lindsay Lohan gra tutaj po prostu siebie – małą przedwcześnie dojrzałą lolitkę rzuconą przez matkę nie dającą sobie z nią rady w małomiasteczkowe środowisko w dodatku przesiąknięte mormońskimi obyczajami amerykańskiego środkowego zachodu. Większa część tego filmu rozgrywa się wokół dylematu czy ojczym wykorzystywał swoją córkę czy nie; a może to przedwcześnie dojrzała córka wykorzystywała ojczyma? I znów tutaj kłania się moja babcia: kurestwo trzeba mieć we krwi…

Cóż… po tym jak były chłopak Lindsay Lohan, Riley Giles, stwierdził, że Lohan jest nimfomanką i seksoholiczką i tym samym potwierdził plotki, które narastały dookoła Lindsay od jej pobytu w klinice odwykowej:

Lindsay jest nimfomanką. To pewne. W łóżku jest zupełnie dzika. Uprawialiśmy seks po kilka razy dziennie, a w nocy znów to robiliśmy. Chemia między nami była tak silna, że nie mogliśmy się opanować.
Któregoś dnia zrobiliśmy to cztery razy pod rząd, bez przerwy. To było szaleństwo. Lindsay była niezaspokojona. Cały czas żądała seksu, a później znowu i znowu. Kochaliśmy się całymi godzinami. Chyba żaden facet by tego nie wytrzymał.

Riley Giles przedstawił swoją własną teorię dotyczącą seksualnych obsesji aktorki. Uznał, że Lindsay Lohan potrzebowała nieustających orgazmów, bo to zastępowało jej narkotyki. Riley Giles twierdził wówczas również, że Lindsay Lohan zamieniła jedno uzależnienie w drugie:

Kiedy masz orgazm, dostajesz ogromna dawkę endorfin. To jak bycie na haju, tylko naturalne. Jeśli, tak jak Lindsay, masz skłonność do uzależnień, wpadniesz w kolejny nałóg. Ona potrzebuje orgazmu żeby zastąpić wrażenia, których doznawała, gdy cały czas brała narkotyki. Okazało się, że seks jest kluczowy dla jej walki z nałogiem.

Lindsay Lohan - Riley Giles
Ostatnio Riley Giles postanowił znów dodatkowo trochę zarobić na swoim minionym już romansie z Lindsay Lohan. Pod tym względem wziął zresztą przykład z samej Lindsay – zajął się sprzedażą ich wspólnych zdjęć.
Obecnie Riley Giles poszukuje klienta zainteresowanego prywatnymi zdjęciami Lindsay Lohan, a wykonanymi podczas ich krótkiego romansu. Zdjęcia te są podobno zaaranżowane i niosą spory ładunek erotycznych skojarzeń. I podobno jest to łagodna odmiana pornografii. Były kochanek aktorki Riley Giles zbiera więc oferty licząc, że ktoś nieźle mu zapłaci za te fotografie. Jedyna odbitka, która przeniknęła do prasy, przedstawia Lindsay Lohan z odsłoniętym brzuchem. Błysk flesza pokazuje, że Lindsay sama zrobiła sobie to zdjęcie, stojąc przed łazienkowym lustrem.

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty