Cała ta sytuacja z usunięciem mnie z rankingów wordpressa i ze stron tagów nieźle mnie wkurzyła. Trochę podkopało to moje zaufanie do administratorów serwisu i planowałem już przeniesienie się z moim blogiem na własny serwer z własną domeną. Ale przez ostatni tydzień trochę mi przeszło. Na razie zostaje pod starym adresem MojeLiceum.WordPress.com. Zobaczymy co z tego wyniknie. Dzięki Pawłowi, który zaopiekował się pod moją nieobecność tym blogiem nie popadł on w całkowite zapomnienie. Ilość wejść powróciła znów do stanu z ostatniego tygodnia przed całym tym zamieszaniem czyli około 4.000 dziennie. Najprawdopodobniej gdyby wszystko było po staremu wejść byłoby o co najmniej dwa tysiące dziennie więcej. Cóż mogę powiedzieć…
Przed chwilą wrzuciłem dziewięć postów z kolejnych dziewięciu dni mojego pobytu w Zakopanem. Ogólnie było fajnie. I trochę się wydarzyło. Zainteresowanym proponuje czytać w kolejności chronologicznej czyli odwrotnie niż są na blogu.
Dzień pierwszy czyli Pierwsza Klasa w Pociągu
Dzień drugi czyli Oswajanie Białych Niedźwiedzi Polarnych
Dzień trzeci czyli Kuba staje na szczycie
Dzień czwarty czyli Cztery muzea i wino
Dzień piąty czyli Między sklepem a sklepem
Dzień szósty czyli Rozmowy kontrolowane
Dzień siódmy czyli Teatr
Dzień ósmy czyli Wspólnota
Dzień dziewiąty czyli Dwa światy
A w sumie jak kto chce…
Dzięki wszystkim za wsparcie w trudnych chwilach (nawet nie myślałem, że tak się przywiążę do pisania i tego bloga!…), bardzo mi miło, że zaglądaliście tu czasami. Szczególe podziękowania należą się oczywiście Pawłowi – dobra robota – nie będę niczego kasował – później tylko trochę uporządkuję to wszystko. Mam nadzieję, że raz na jakiś czas zechcesz tutaj coś wrzucić. Poza tym dziękuję Sumiczce, Mrówce, Małej dziewczynce i pozostałym osobom które tu zaglądały podczas mojej nieobecności. Wielkie dzięki! Mam nadzieję, że będziecie odwiedzać mojego bloga!
Acha, i przepraszam wszystkich, którym spamowałem w poprzedni poniedziałek ich blogi. To nie było złośliwe choć niektórzy mogli to tak odebrać. Dzięki również za Wasze wsparcie.
Na dziś to tyle, trochę mam dość na razie pisania. Teraz, skoro mój blog został zaklasyfikowany jako tylko dla dorosłych muszę chyba pójść zapytać taty czy w ogóle mogę przeczytać to, co przed chwilą napisałem… Ha, ha, ha!… Mam mature w wieku szesnastu lat! A parę miesięcy temu dopiero zacząłem chodzić do liceum – kto by pomyślał? To w końcu jakiś sukces! Gratuluję administratorom wordpressa poczucia humoru!…
No, a na razie korzystam z zimowych ferii… Wiedźminie, nadchodzę!

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty