Bardzo jestem ciekawy czy ta wiadomość zamieszczona wczoraj na stronie internetowej Dziennika to kolejna kaczka dziennikarska z której już są znani żurnaliści z tego pisma. Po informacji na temat bakterii MRSA, która miała zabijać homoseksualistów (pisałem o tym w notce MRSA czyli jak Matka Natura pozbywa się homoseksualistów) jestem bardzo sceptyczny wobec newsów z tego pisma.
Marsjanin z Marsa

To ma być dowód na istnienie Marsjan

Kosmiczna sensacja – na Marsie żyją kosmici – obwieściły brytyjskie media. Łazik Spirit, który bada powierzchnię Czerwonej Planety, zrobił ponoć zdjęcia pierwszego Marsjanina. Naukowcy gorączkowo tłumaczą, że na fotkach widać tylko skałę do złudzenia przypominającą ludzką sylwetkę.
Na zdjęciach wyraźnie jednak widać kogoś spokojnie schodzącego z marsjańskiego wzgórza. Nie musi mieć ani specjalnego skafandra, ani butli z tlenem.
Marsjanin nic sobie nie robi nawet z tego, że filmuje go ziemska sonda – twierdzi brytyjska gazeta Daily Mail. Widać – pisze dziennik – jest przyzwyczajony do turystów z kosmosu.
To nie pierwszy dowód na istnienie Marsjan. Wcześniej zdjęcia ze Spirita pokazywały czaszkę na powierzchni Czerwonej Planety. Zdjęcia te opublikowała nawet NASA.
Naukowcy tłumaczą jednak podobne sensacje dziwnym kształtem marsjańskich skał.

Do tego ja jeszcze przypomnę o marsjańskich kanałach, ludzkiej twarzy zbudowanej ze skał oraz marsjańskich piramidach.
Interesujący zbieg okoliczności – bakterie MRSA i Ludziki z Marsa… Ile trzeba wypić spiritu, żeby uwierzyć w takie brednie?

No, dobrze… teraz troszeczkę poważniej. Mnie ta postać przypomina bardziej jakiegoś jaskiniowca tłukącego kamienie niż istotę schodzącą ze wzgórza. Osobiście jak najbardziej wierzę w życie pozaziemskie, ale jakoś nie w Marsjanina z Dziennika. Kosmos jest na tyle duży, że wszystko się w nim zmieści. Jeżeli wyobrazimy sobie ogromny sad w którym istnieją setki miliardów jabłonek-gwiazd to trudno się spodziewać, że na całym tym gigantycznym polu tylko jedno jabłko-planeta będzie miało robaki.

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty