Niektóre dziewczyny wszystko zrobią, by choć na moment znaleźć się w blasku reflektorów… Rozebrać sie do naga… proszę bardzo… powiedzieć coś głupiego… na zawołanie… Prezenterka MTV Kasia Burzyńska (tak! to ta panna która przeprowadziła sławetny wywiad z dziwką w radiu za co została wyrzucona – do końca życia za nią się ta historia będzie ciągnęła…) też zrobi wszystko dla popularności. Ostatnio na pewnej imprezie pojawiła się w przebraniu czerwonego kapturka. Od oryginału różniła się tym, że w koszyczku zamiast wina i pierniczków miała prezerwatywy. A kiedy tylko zobaczyła fotografa, zaczęła je lizać i wkładać sobie do buzi.
Kasia Burzyńska - prezerwatywy - Czerwony Kapturek
Akurat przypomniał mi się dowcip o Czerwonym Kapturku:
Idzie dziewczynka w czerwonym kapturku przez las, niesie wiktuały babci, wtem wyskakuje wilk zza krzaka, i bierze co jego.
Następnego dnia dziewczynka nałożyła żółty kapturek i idzie do babci. Znów wyskakuje wilk i dobiera się do dziewczynki.
Trzeciego dnia dziewczynka założyła niebieski kapturek, ale znów zza krzaka wyskoczył wilk i napadł na dziewczynkę…
Jaki z tego morał?
…kapturek w żadnym kolorze nie daje stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa!

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty