Najżywiej i najgoręcej komentowana kreacja ostatniego miesiąca w której Dorota Doda Rabczewska wystąpiła na rozdaniu Telekamer 2008 znów wzbudza emocje… Tym razem u samej Dody:
Rzeczywiście, jak już pisałem w artykule Majtki Dody, bardzo trudno było dostrzec bieliznę Doroty Rabczewskiej i właściwie wszystkim wydawało się, że Doda w desperacji postanowiła pójść w ślady choćby Britney Spears i wyświetlić się publicznie bez majteczek. Doda majtki jednak założyła – tyle, że tak subtelne i tak niewidoczne, że mało kto mógł się w rozcieńciu jej sukienki dopatrzeć. Większość dopatrywała się zupełnie czego innego.
Dorota Rabczewska (Doda) - majtki
Media oczywiście postanowiły podchwycić temat i napisać, że Doda nie miała na sobie bielizny. Rozzłościło to jednak zarówno samą Dorotę Rabczewską jak i jej menedżerkę Maję Sablewską i obie teraz wygrażają Super Expressowi sądem:

Jeżeli ktokolwiek myśli, że może bezkarnie i tendencyjnie oszukiwać ludzi, a tym samym fanów naszej artystki, zamieszczając na łamach swojej gazety przerobione z pełną premedytacją w photoshop-ie zdjęcie Dody, to niestety – mamy dla niego złą wiadomość – skończyła się nasza cierpliwość dla burackich, naciąganych i nafaszerowanych kłamstwami artykułów… jak ten, który wczoraj ukazał się w SE – czytamy na stronie Dody. Odradzamy korzystania z komputerowych przeróbek i wymazywania bielizny, bo ludzie mogą mieć dość waszych maniakalno – zboczonych wypocin.
I … zastanówcie się trzy razy, zanim po raz e-nty zadzwonicie do managementu w celu poprawy stosunków czy też ugaszenia pożaru, bo prędzej wam się tyłki spalą niż usiądziecie z nami przy jednym stole, no chyba, że … w sądzie, bo tak właśnie zakończymy tę sprawę!!!

Cóż, założyć majtki tak, by nie było ich widać jest pewną sztuką, chociaż nie jestem do końca pewien czy akurat Dorota Doda Rabczewska chciałaby być znana akurat z takiej sztuki. Czy Dorotę rzeczywiście aż tak bardzo ubodło oskarżenie, że nie nosi majteczek? Sama przecież kilkukrotnie mówiła, że lubi chodzić bez bielizny. Może chodzi o to, że co innego jak to ona sama wywołuje skandal, a co innego jak inni robią to za nią.

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty