Miesięcznik Pani i w tym roku postanowił z okazji Walentynek zorganizować wśród swoich czytelniczek plebiscyt na najlepiej dobraną parę i przyznać nagrodę Srebrnego Jabłka. Kogo widzimy wśród nominowanych. Ano widzimy tam między innymi Hannę Smoktunowicz-Lis i Tomasza Lisa. Zabawne, prawda?
A dla tych, którzy niezbyt interesują się perypetiami miłosnymi państwa Lisów przypomnę, że poprzednią żoną Tomasza Lisa była Kinga Rusin. Obie panie, czyli Kinga Rusin i Hanna Smoktunowicz przez wiele lat były najbliższymi sobie przyjaciółkami. Razem studiowały italianistykę, potem obie trafiły do Telewizji Polskiej i rozpoczęły tam karierę. Ich wzajemnej sympatii nie osłabił nawet kilkuletni pobyt Kingi Rusin w USA. Gdy Hanna Smoktunowicz została twarzą nadawanych w Polsacie Informacji, Kinga Rusin była tym zachwycona i szczerze gratulowała przyjaciółce, że ta znalazła tak dobrą posadę. Nie wiedziała wtedy jeszcze, że nową prezenterką zainteresuje się szef Informacji, a prywatnie mąż Kingi RusinTomasz Lis. I to nie tylko zawodowo…
Od tej chwili wszystko potoczyło się błyskawicznie. Tomasz Lis i Hanna Smoktunowicz zakończyli swoje związki i rozpoczęli wspólne życie i współżycie. 19 października 2007 odbył się ich ślub. Tej próby przyjaźń dwóch prezenterek już nie przetrwała.
Z małżeństwa z Tomaszem Lisem Kinga Rusin ma jedenastoletnią córkę Polę i ośmioletnią Igę, a Hanna Smoktunowicz dziesięcioletnią Anię i ośmioletnią Julię ze związku z byłym partnerem Jackiem.
Nie wiem, co chcą powiedzieć redaktorki miesięcznika Pani swoim wyborem Hanny Smoktunowicz i Tomasza Lisa jako nominowanych do nagrody Srebrnego Jabłka. Być może to tylko taka zabawa, jak twierdzą na łamach pisma…
Kinga Rusin i Tomasz Lis - ślub
Nie mam za grosz szacunku dla Tomasza Lisa – uważam go za skończonego bufona, chama i ignoranta. Bo tylko najgorszy cham jest w stanie porzucić żonę z dwojgiem małych dzieci, rozbić małżeństwo jej najlepszej przyjaciółki i ożenić się z nią w światłach fleszów aparatów fotograficznych i kamer.
Tak oto zachowują się autorytety moralne III Rzeczpospolitej, które wycierają swoje usta słowami takimi jak moralność, odpowiedzialność, prawość, sprawiedliwość… Ja już wiem, Co z tą Polską?, panie Tomaszu – dopóki tacy ludzie jak Pan będą tutaj autorytetami moralnymi – w Polsce nie będzie dobrze…
Nie rozumiem dlaczego redaktor naczelna tego pisma Małgorzata Domagalik postanowiła promować związek Tomasza Lisa i Hanny Smoktunowicz jako wzór do naśladowania dla czytelniczek miesięcznika. Może ma to związek z tym, że pismo wydawane jest przez niemiecki koncern Bauer, a może dlatego, że chce się zwyczajnie podlizać Tomaszowi Lisowi, bo liczy na jakieś profity. A może chodzi o coś zupełnie zupełnie innego…

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty