Fotograf Bert Stern zasłynął w świecie serią zdjęć z udziałem Marilyn Monroe. Ta sesja zdjęciowa znana była później jako The Last Sitting i była ostatnią najsłynniejszej amerykańskiej aktorki.
Fotografie zrobione w hotelu Bel-Air są do dziś chyba najczęściej reprodukowanymi zdjęciami tragicznie zmarłej Marilyn Monroe. To połączenie subtelnego erotyzmu jaki z nich emanuje i naturalności oraz wdzięku gwiazdy pozwala zrozumieć dlaczego Marilyn Monroe była uznawana za symbol seksu.
Niemal 46 lat później Bert Stern postanowił sportretować w podobny sposób inną gwiazdę HollywoodLindsay Lohan. Pomysłodawca tej cokolwiek kontrowersyjnej analogii wyznał, że od dawna planował taką sesję, gdyż interesowały go złe dziewczynki takie jak Britney Spears, Paris Hilton i Lindsay Lohan.
Niestety ta sesja okazała się totalną pomyłką. Lindsay Lohan w blond peruce przyduszonej przez siateczkę wygląda żałośnie i śmiesznie. Seksapilu à la Marilyn Monroe w niej tyle co kot napłakał.
Zdjęcia wyglądają jak jakaś parodia. A Bert Stern próbuje chyba nimi nieudolnie przypomnieć się światu.
Linsay Lohan à la Marilyn Monroe - naga sesja zdjęciowa
Linsay Lohan à la Marilyn Monroe - naga sesja zdjęciowa
Linsay Lohan à la Marilyn Monroe - naga sesja zdjęciowa

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty