To bardzo ciekawy sposób autopromocji – chyba nawet lepszy niż nagie występy dla antyfutrzarskiej organizacji PETA. Jedną z pierwszych polskich celebrities, która wpadła na ten pomysł była Kasia Cichopek. Z bardzo dobrym efektem, bo choć nie wiem czy dzięki jej udziałowi w sesjach zdjęciowych w ażurowej półprzeźroczystej bieliźnie wzrosła sprzedaż majteczek i staniczków firmy Samanta, ale na pewno wzrosła popularność samej Kasi Cichopek wśród męskiej części populacji…
W jej ślady postanowiła teraz pójść Marysia Góralczyk i poprezentować swoje wdzięki w koronkowych majteczkach i staniczkach z falbankami, które więcej ciała odsłaniają niż zasłaniają:
Marysia Góralczyk prawie nago (bielizna Samanta)
Aktorka i przyszła uczestniczka programu Gwiezdny cyrk zastąpiła tym samym poprzednią, słynną modelkę tej firmy – Kasię Cichopek. Ha!… Lubię takie promocje!…

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty