Na początek artykuł z Rzeczpospolitej, żeby w ogóle wyjaśnić kim jest Ashley Alexandra Dupré i dlaczego o niej teraz tak głośno:

Kariera dziewczyny gubernatora
Skutki amerykańskiej seksafery. Jeszcze niedawno była mało znaną początkującą piosenkarką. Dziś luksusowa prostytutka, z której usług korzystał gubernator Nowego Jorku Eliot Spitzer, przeżywa chwile sławy przywodzące na myśl czasy Moniki Lewinsky.
On był znanym gubernatorem Nowego Jorku, ona powabną dziewczyną, która za ogromne pieniądze sprzedawała swe ciało. Gdy ich potajemne spotkania wyszły na jaw, jego kariera, łącznie z marzeniami o prezydenturze, legła w gruzach. Eliot Spitzer, który jako Klient Numer Dziewięć korzystał z usług ekskluzywnej agencji towarzyskiej Emperors Club, podał się w zeszłym tygodniu do dymisji, na zawsze odchodząc z polityki. Ale dla jego ulubienicy Kristen drzwi do kariery i pieniędzy właśnie się otwierają.
Od kiedy w zeszłym tygodniu prasa ustaliła, że Kristen to tak naprawdę aspirująca piosenkarka Ashley Alexandra Dupré, jej zdjęcia wyparły z programów telewizyjnych, gazet i stron internetowych znacznie mniej atrakcyjny wizerunek zasmuconego Spitzera. Stronę 22-letniej Ashley na portalu MySpace zdążyło obejrzeć 5 milionów osób, nim natłok internautów spowodował jej zawieszenie. Tłum reporterów rozbił obóz przed apartamentowcem na Manhattanie, gdzie mieszka Dupré, i przed domem jej matki w New Jersey.
To dla mnie bardzo trudny czas. Nie chcę, by ludzie widzieli we mnie potwora – powiedziała Dupré «New York Timesowi» i od tamtej pory unika wypowiedzi dla mediów. Ale ze słów jej przyjaciół cytowanych w mediach można wnosić, że Kristen nie przepuści okazji do zdobycia pieniędzy i sławy, nawet jeśli nie jest to do końca dobra sława.
Magazyn «Hustler» zapowiedział, że chce w najbliższych dniach zaproponować Dupré rozbieraną sesję zdjęciową. Szef «Hustlera», słynny skandalista Larry Flynt, jest skłonny zapłacić jej milion dolarów za podzielenie się z czytelnikami urokiem osobistym.
Dziewczyna może też liczyć na oferty z branży filmowej, choć na razie nie z Hollywood. – Ashley Dupré jest bardzo piękna, jesteśmy nią wielce zainteresowani – oznajmił Steven Hirsch, prezes studia filmowego Vivid Video specjalizującego się w filmach porno. Dodał, że jego firma przygotowuje właśnie propozycję umowy dla Dupré. Jak podaje prasa, typowy kontrakt z Vivid Video pozwala zarobić aktorce ok. 100 tys. dolarów rocznie w zamian za kilka ról.
Dla samej Dupré najważniejsza może być jednak kariera muzyczna. – Ona ma ogromny wrodzony talent, a poza tym potrafi ciężko pracować – twierdzi jej nauczycielka śpiewu Amy Gruszewski. Moja muzyka to ja, ja to moja muzyka. Wypływa z tego, przez co przeszłam – napisała na stronie internetowej Dupré. Znajomość ze Spitzerem pomogła jej także na tym froncie. Do środy dwa utwory Dupré dostępne na portalu muzycznym Amiestreet.com można było kupić po 9 centów za sztukę. Dziś za ściągnięcie What We Want lub Move ya Body trzeba zapłacić 98 centów. Darmową reklamę robią Dupré stacje radiowe w całym kraju, które chętnie grają słuchaczom muzykę dziewczyny Spitzera.
Jej znajomi twierdzą, że choć gwałtowne zainteresowanie mediów ją zaszokowało, o Ashley można być spokojnym. – Nie przewróci jej się w głowie – uspokajał w wywiadzie telewizyjnym jeden z jej znajomych. Dupré wychowała się co prawda w zamożnym domu w New Jersey, ale jako nastolatka uciekła do Nowego Jorku, by żyć na własny rachunek. Marzyła o karierze muzycznej, ale gdy okazało się, że ciężko z niej opłacić czynsz, zaczęła pracować dla Emperors Club, z którego usług korzystał gubernator Spitzer.
Wiem, czego chcesz. Czy dasz sobie ze mną radę? – śpiewa Ashley Alexandra Dupré. Eksgubernator nie dał rady. Wkrótce się okaże, czy dadzą sobie radę słuchacze.
Piotr Gillert

Ashley Alexandra Dupré - prawie nago

Piosenek wykonywanych przez Ashley Alexandrę Dupré można posłuchać na jej profilu na MySpace – MySpace: Ashley Alexandrę Dupré – są rzeczywiście nawet przyzwoite, choć w tym kontekście słówko przyzwoite brzmi dość zabawnie.
Właściwie tego chyba należało się spodziewać już wcześniej i dziwię się trochę, że ktoś dopiero teraz zrealizował ten pomysł. Do tej pory dziewczyny przyłapane na seksie z jakimś politykiem najczęściej udzielały kilku suto opłacanych wywiadów, czasami pozowały do zdjęć dla tego lub owego czasopisma, niektóre co bardziej rozgarnięte pisały książkę ze wspomnieniami z łóżkowych ekscesów z jednym lub drugim politykiem… Żadna jednak nie wpadła na pomysł wykreowania własnej kariery na bazie pięciu minut w blaskach reflektorów włączonych po tego typu obyczajowym skandalu. Zastanawiam się nawet czy nie był to zaplanowany i w pełni zagrany perfidny plan, który miał za zadanie wypromowanie artystki. Bo, zastanawiam się tak tylko, cała ta Ashley Alexandra Dupré jest zadziwiająco dobrze przygotowana do odegrania swojej roli i wskoczenia na wyższą półkę show-businessu…
A może do dziewczyny po prostu uśmiechnął się los, a ona ten uśmiech potrafiła zauważyć i wyzyskać? Wypada jej chyba teraz życzyć dużo szczęścia… bo Ashley Alexandra Dupré raczej będzie się dobrze prezentowała na światowych salonach.

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty