Czy te wszystkie gwiazdki i gwiazdeczki nie mają co robić tylko obczepiać się jakimiś czarnomagicznymi bzdurami i przystępować do dziwacznych sekt? Jak nie scjentolodzy to kabaliści? Jakbyście myśleli, że nad Wisłą to co najwyżej można pójść do wróżki to się mylicie. Nasze podwórkowe celebrities też dostają czasami małpiego rozumu i zadają się z typami spod ciemnej gwiazdy…
Kayah kabała
Jak donosi serwis Egoisci.pl nie ma już wątpliwości, że piosenkarka Kayah wstąpiła do sekty kabalistów, a czerwona nitka, którą zawsze nosi na lewym nadgarstku jest znakiem jej przynależności do tej grupy. Jak powiedział znajomy piosenkarki w wywiadzie dla tygodnika Świat i Ludzie:

Kaśka [Kayah] oddaje kilka procent swoich zarobków na kabalistów. Wierzy, że czerwona nitka zapewni jej dobrą energię i nie pozwoli jej i jej najbliższym zrobić krzywdy.

Złośliwi twierdzą, że wokalistka próbuje nieudolnie naśladować Madonnę. Jednak ona sama wydaje się być niebezpiecznie zaangażowana w życie sekty, która chce mieć władze nie tyle nad duszami wiernych, co nad ich majątkami.
Przyjaciele artystki uważają, że to problemy w życiu uczuciowym, a zwłaszcza rozstanie z byłym mężem Rinke Rooijensem, są powodem ucieczki Kayah w kabałę. Ironią losu jest, że to właśnie zafascynowanie sektą doprowadziło do rozpadu jej związku z Sebastianem Karpielem-Bułecką.

Odszedł gdy zrozumiał, że dla Kaśki najważniejsza jest kabała.

Niestety coraz więcej znanych osób decyduje się na wyznawanie dziwacznych kultów, związanych jak nie z mistycyzmem to z zielonymi ludzikami wrzucającymi dusze do wulkanów albo nakłuwaniem laleczek szpilkami i podrzynaniem gardeł kurom. Nadmiar pieniędzy, głupota czy po prostu nuda? A może wszystko na raz?

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty