Najpierw artykuł z Dziennika:

Upokorzony nastolatek popełnił samobójstwo
Dramat 17-letniego Jarka wstrząsnął Bytowem na Pomorzu. Chłopak powiesił się po powrocie ze szkolnej wycieczki. Najprawdopodobniej na tej właśnie wycieczce koledzy rozebrali go i sfilmowali – podaje RMF. Prokuratura przegląda nagranie z wyjazdu.
Śledczy nie wykluczają, że film ma związek z samobójstwem, ale nie chcą na razie nic zdradzić. Będą przesłuchiwane wszystkie osoby, które będą miały cokolwiek w tej sprawie do powiedzenia – odpowiada ogólnikowo prokurator Jan Zborowski.
O całej sprawie oficjalnie wiadomo niewiele. Więcej mówią na ulicach mieszkańcy Bytowa. Ich zdaniem szkolni koledzy rozbierali 17-latka i robili mu zdjęcia – podaje RMF.
Ciało Jarka znaleziono w lesie niedaleko Bytowa. Chłopak powiesił się na drzewie.

Zupełnie nie rozumiem takich ludzi jak ten Jarek z Bytowa. Zamiast bałwanów podać do sądu i wpakować ich do poprawczaka, albo i do więzienia (bo przecież siedemnastolatka można już za cięższe przestępstwa do wiezienia wsadzić) on wiesza się na drzewie. Może mam jakąś inną konstrukcję psychiczną, ale ja szybciej zamiast szukać mocnej gałęzi poszukałbym raczej mocnego kija i połamał go na grzbietach takich kolegów… Niektóre ludzkie zachowania są dla mnie całkowicie irracjonalne.

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty