Miss Bimbo
Dziennikarze dziennika Dziennik wygrzebali taką oto informację:

Siedmiolatki grają o silikonowy biust
Powiększanie piersi, polowanie na milionera i restrykcyjne diety – to tylko niektóre z zadań, jakie stawia przed dziewczynkami nowa internetowa gra. Miss Bimbo, choć jest dostępna dopiero od miesiąca, bije rekordy popularności w Wielkiej Brytanii i USA. Zagrało już w nią ponad 200 tysięcy osób.
W nowej grze internetowej chodzi o jedno – trzeba zostać Miss Bimbo, czyli najpiękniejszą, najfajniejszą, najlepiej ubraną, najgorętszą i najbogatszą imprezowiczką świata. Jak to osiągnąć? Przede wszystkim trzeba się wylansować. Uczestniczki gry najpierw muszą zdobyć gotówkę. Zarabiają bynajmniej nie ciężką pracą, a na przykład biorąc udział w konkursach piękności. Gdy już zdobędą środki finansowe, mogą zacząć inwestować w siebie, czyli chodzić po klubach, na zakupy oraz zadbać o swoją urodę. A wszystko po to, by obracać się w odpowiednim snobistycznym towarzystwie, a przede wszystkim upolować bajecznie bogatego chłopaka.
Każda metoda jest dobra, by osiągnąć zamierzony cel. Uczestniczki gry faszerują więc swoje bohaterki tabletkami odchudzającymi i wysyłają je na operacje plastyczne – na przykład powiększania piersi.
I nie byłoby to specjalnie szokujące – w końcu podobny styl życia od dawna lansują najsłynniejsze gwiazdki show-biznesu, takie jak Paris Hilton czy Lindsay Lohan – gdyby gra nie cieszyła się popularnością głównie wśród dziewczynek w wieku 7-16 lat. Psychologowie ostrzegają, że podobne zabawy w tak młodym wieku mogą poważnie zaburzyć system wartości i przyczyniać do rozwoju chorób związanych z obsesyjnym dbaniem o własny wygląd, takich jak bulimia i anoreksja.

Czyżby w końcu ktoś pomyślał o profesjonalnym szkoleniu za pomocą komputera przyszłych celebrities? W końcu amerykańscy piloci również szkolą sie na komputerowych symulatorach zanim zasiądą za sterami autentycznych myśliwców…

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty