Kilka dni temu Bogdan Miś na swoim blogu pomstował nad stanem polskiej reklamy i odwoływaniem się w niej do najniższych instynktów (Obrzydliwy wybryk pryszczatych onanistów, Wszystko to razem mówi nam, że obszar zidiocenia i zbydlęcenia zwiększa się w tym kraju niebezpiecznie. i Tu mamy do czynienia z seksistowskim i obrażającym kobiety mruganiem okiem do chama i bydlaka w stylu rechotów niejakiego Leppera.) w czym sekundowali mu komentujący jego post czytelnicy (Żenada i tyle na temat…). Chodziło o nowa kampanię reklamową ciuchów Cropp Town (taka sobie – jeżozwierz był jednak najlepszy…). A ja sobie przy okazji przypomniałem inna reklamę zrobiona w bardzo podobnej stylistyce:


Cóż, mieszkamy w zaścianku Europy, w Ciemnogrodzie, co tu będziemy się oszukiwać, i reklam też tutaj w naszym Priwislanskim Kraju nie potrafimy robić na europejskim poziomie. A zamiast debatować o Traktacie Lizbońskim marnujemy tylko okazję by siedzieć cicho.


Towarzysze i Towarzyszki! Rodacy! Do pracy na chwałę socjalistycznej Ojczyzny!

[…] Więcej: Moje Liceum Pamiętnik licealisty