Na początek artykuł ze strony Dziennika:

Siostry zakonne oskarżone o nakłanianie do gwałtów
Oskarżenie jest szokujące. W ośrodku wychowawczym w Zabrzu chłopcy gwałcili słabszych kolegów. Jeśli ktoś się stawiał, sprawiedliwość wymierzano mu biciem. A opiekunki – siostry ze zgromadzenia boromeuszek – do przemocy zachęcały. Przed sądem w Zabrzu ruszył dziś ich proces. Byłej kierowniczce grozi dwanaście lat więzienia.
Zróbcie z nim porządek – miała mówić siostra boromeuszka z ośrodka wychowawczego w Zabrzu do swoich podopiecznych. A posłuszne dzieci polecenia wykonywały. Chłopcy bezlitośnie bili swoich kolegów i ich gwałcili. Z czasem gwałceni zaczęli robić to samo innym. Wreszcie, zupełnie przypadkiem, to, co dzieje się za murami placówki, odkryła policja.
Prowadzącej Ośrodek Wychowawczy Sióstr Boromeuszek Agnieszce F. postawiono zarzut pomocnictwa przy doprowadzeniu małoletniego do poddania się czynności seksualnej. Prokurator zarzuca jej także szereg czynów dotyczących naruszenia nietykalności cielesnej wychowanków oraz ich znieważania – mówi rzecznik Sądu Okręgowego w Gliwicach, sędzia Tomasz Pawlik.
Kierowniczce grozi dwanaście lat więzienia. Jej pomocnica Bogumiła Ł. może trafić za kraty na rok. Jak pisze gazeta Nowiny Zabrzańskie, była dyrektor miała m.in. nakłonić wychowanka, by bił kolegę. Sama też biła dzieci i znęcała się nad nimi psychicznie.
Według relacji świadków, pewnego razu Agnieszka F. za karę zamknęła w pokoju chłopca wraz z dwoma kolegami, a oni go zgwałcili.

Przypomniał mi sie film Siostry Magdalenki i piosenka Joni MitchellThe Magdalene Laundries


I jeszcze link do wspomnień jednej z wychowanek irlandzkich zakonnic.
Ci, którzy już mnie trochę znają – wiedzą, że mam bardzo wiele szacunku (może za wiele?…) do Kościoła Katolickiego i pomimo mojego ateizmu jestem mu przychylny. Ale takie sprawy jak ta, albo podobne – choćby z księżmi-pedofilami czy esbekami w sutannach, tylko niszczą sam Kościół. Nie będę radził katolikom, co maja myśleć i co robić w tej sprawie. Bo to nie jest moja sprawa. Ale jeśli Katolicy chcą, żeby za parę lat Kościół Katolicki stał się instytucją pogardzaną przez wszystkich niech nadal tolerują tego typu zachowania… zwyrodniałe zakonnice, zdegenerowanych księży, kapusiów w sutannach, biskupów z kartotekami i tych wszystkich, którzy o tym wiedzą i próbują to zamiatać pod dywan. Bo to jest najważniejszy problem polskiego Kościoła, a nie jakiś tam ojciec Tadeusz Rydzyk. Ojciec Dyrektor to taki temat zastępczy i wymówka dla tych, którym się nie chce w niedzielę pójść na mszę i przed snem pomodlić. Łatwiej jest popomstować na jakiegoś redemptorystę niż coś zrobić i pokazać innym, że Kościół ma coś innego do zaoferowania niż Radio Maryja. Bo jak na razie to rzeczywiście tylko w Radiu Maryja można usłyszeć katolicki głos w Twoim domu. Inni leżą do góry brzuchem i obrażają się na rzeczywistość.

[…] Więcej: Moje Liceum Pamiętnik licealisty