«Twarz» tygodnika Wprost czyli Robert Leszczyński twierdzi, że Tamara Gołębiowska (jakoś nie pasuje mi do niej to Isis Gee, brzmi nieco jak imię mumii) na pewno urodziła się mężczyzną. Zapewnia, że przeprowadził «śledztwo dziennikarskie» i nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Jego źródła – w tym przyjaciele Isis Gee, styliści (Tomasz Jacyków?) i lekarze – doniosły mu, że Tamara Gołębiowska obcięła sobie jakoś czas temu penisa.
W odpowiedzi Tamara i jej mąż Adam Gołębiowski (który robi za jej menadżera) zamieścili na swojej stronie internetowej zdjęcia z dzieciństwa Tamary.
Tamara Gołębiowska (Isis Gee)
Cóż, zdjęcia – zdjęciami, ale jakoś to wszystko dziwnie wygląda. Zamiast po prostu złożyć wniosek do prokuratury, gdzie to Robert Leszczyński i Kuba Wojewódzki musieliby udowodnić, że Tamara Gołębiowska urodziła się jako chłopczyk przedstawiając jakieś wiarygodne dokumenty małżeństwo wikła się w jakieś medialne spory, które tylko zaciemniają całą sprawę.
Hmmm… kiedyś dla jakiejś kolorówki Tamara Gołębiowska na zadane wprost pytanie przez dziennikarkę czy zmieniła płeć odpowiedziała: Nie, ale przeszłam poważną operację ginekologiczną. Odpowiedz, sami to musicie przyznać, kuriozalna. Ale to nie mój problem tylko Leszczyńskiego i Wojewódzkiego
Podobno bardzo prostym i stuprocentowo pewnym sposobem na określenie płci jest zwyczajne badanie krwi, której nawet kuracja hormonalna nie jest w stanie zmienić. No, ale żeby się poddać takiemu badaniu trzeba być pewnym swego.
Bo zdjęcia z dzieciństwa mogą przedstawiać samą Tamarę – wówczas jeszcze Wimer. Mogą też równie dobrze przedstawiać jej siostrę, kuzynkę, sąsiadkę albo zupełnie obce dziecko. Podobna czy niepodobna?

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty