Dziewczyna myślała, że to będzie najszczęśliwszy dzień w jej życiu. A był najgorszy. Rozpruta suknia spowodowała skandal i zrujnowała ślub – przynajmniej tak twierdzi adwokat pewnej włoskiej panny młodej. Słabe szwy puściły i materiał opadł, ukazując pośladki w pełnej okazałości – donosi włoska prasa. Kobieta rozpłakała się, a ksiądz zupełnie nie wiedział, gdzie patrzeć.
Szczegóły pechowego ślubu wyszły na jaw po pierwszej rozprawie sądowej w Genui. Panna młoda pozwała projektanta sukni, żądając 23 000 euro odszkodowania.
Moja klientka została ekstremalnie upokorzona, ponieważ szwy rozpadły się przed samym ołtarzem. Kapłan dokończył ceremonię i małżeństwo zostało zawarte, ale nie można było robić żadnych fotografii, bo panna młoda była półnaga – mówi prawnik kobiety.
Do incydentu doszło już jakiś czas temu, bo w 2006 roku, ale pozew dopiero niedawno trafił do sądu. Być może zaważył na tym fakt, że pechowa panna młoda jest teraz w separacji z mężem…
Najłatwiej szukać winnych na zewnątrz?

[…] Więcej: Moje Liceum – Pamiętnik licealisty